
RZESZÓW. Mężczyzna trafił na wiele miesięcy do aresztu, ale…
Wracamy do bulwersującej sprawy, jaka miała miejsce w lutym 2013 roku, kiedy to z domu w Niechobrzu karetką pogotowia do szpitala w Rzeszowie została przewieziona 8-miesięczna wówczas dziewczynka. Lekarze wstępnie stwierdzili, że dziecko zostało prawdopodobnie pobite. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie uznała, że winnym pobicia był ojciec dziecka – Dariusz W. Trafił on do tymczasowego aresztu, ale został po kilku miesiącach z niego wypuszczony. Czy oczywista sprawa dla policjantów i śledczych jest rzeczywiście tak prosta, jak się wydawała?
Do skatowania dziecka miało dojść 19 lutego w Niechobrzu. Dziewczynka trafiła do Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie. Personel szpitala twierdzi, że maleństwo miało na głowie siniaki oraz nietypowe otarcia naskórka. Lekarze uznali, że najprawdopodobniej dziewczynka została pobita, dlatego zawiadomili policjantów. Później okazało się, że dziecko miało krwiak śródczaszkowy. Ojciec dziecka został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
– Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się fizycznego i psychicznego ze szczególnym okrucieństwem nad dziewczynką. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące – mówiła w lutym Edyta Lenart, szefowa Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.
Kilka miesięcy później słyszeliśmy od szefowej prokuratury, że materiał dowodowy jest bardzo mocny, a więc nie ma mowy o zmianie zarzutów. Sąd jednocześnie przedłużył mężczyźnie areszt śledczy do 20 sierpnia. Po tej dacie mężczyźnie już drugi raz przedłużono areszt.
Sąd poprosił o opinie na Śląsku
Jednocześnie trwa proces. – Sąd skierował się do Śląskiej Akademii Medycznej o wydanie opinii na temat obrażeń dziecka. Potrwa to nawet kilka miesięcy, więc nie został wyznaczony kolejny termin rozprawy – tłumaczy Krzysztof Jucha, wiceprezes Sądu Rejonowego w Rzeszowie.
Sędzia prowadzący sprawę uznał, że nie ma sensu trzymać dłużej w areszcie ojca dziecka. Z takim obrotem sprawy nie zgodziła się prokuratura i złożyła na tę decyzję zażalenie. Sąd Okręgowy z kolei podtrzymał decyzję sędziego i: – Mężczyzna 7 października wyszedł z aresztu – mówi sędzia Jucha.
Do sprawy wrócimy.
Grzegorz Anton



2 Responses to "Sąd zdecydował o wypuszczeniu z aresztu podejrzanego o skatowanie córki"