
SIENIAWA, RYMANÓW. Łopata śmigła najprawdopodobniej nie wytrzymała silnego wiatru.
Odpadła łopata śmigła z turbiny znajdującej się na terenie elektrowni wiatrowej w Sieniawie (gmina Rymanów). Element ten, ważący ponad 300 kilogramów, spadł około 200 metrów od wiatraka.
– Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale przecież mogło dojść do tragedii, gdyż uszkodzona turbina stoi koło drogi krajowej nr 28, gdzie panuje spory ruch – komentują mieszkańcy gminy. – Boimy się, bo to już druga z rzędu awaria wiatraka w ciągu niespełna miesiąca – mówią nam. – Na pewno złożymy zawiadomienie do krośnieńskiej prokuratury w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa wynikającego z nieumyślnego spowodowania zagrożenia utraty zdrowia lub życia przez inwestora lub właściciela wiatraka. Jeszcze dziś wyślemy doń stosowne dokumenty – poinformował nas we wtorek po południu (22.10.) Grzegorz Wołczański ze Stowarzyszenia Eko-Rymanów.
Jak się dowiadujemy, elektrownia wiatrowa w Sieniawie jest jedną z najstarszych w gminie Rymanów. Do awarii wiatraka doszło w niedzielę przed południem.
– Z tego co wiem, w tym dniu wiał bardzo silny wiatr, z prędkością 120 km/h. Najprawdopodobniej dlatego doszło do awarii turbiny – mówi w rozmowie z nami Wojciech Farbaniec, burmistrz Rymanowa. – Niestety, to nie jest odosobniony przypadek. Takie awarie zdarzały się już wcześniej na terenie naszej gminy – dodaje.
Ludzi niepokoi stan wiatraków
W podobnym tonie wypowiadają się mieszkańcy gminy. Martwi ich stan wiatraków w tym rejonie. – Około trzy tygodnie temu z wiatraka przy trasie Rymanów – Brzozów odpadła obudowa wirnika – relacjonuje mieszkaniec Rymanowa. – Obawiamy się, czy zapewnienia inwestora, że te urządzenia spełniają odpowiednie normy, są prawdziwe – dodaje nasz rozmówca.
O niedzielnej awarii został powiadomiony właściciel elektrowni oraz Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krośnie. – Także policja w Rymanowie otrzymała pismo z prośbą o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie. Prawdopodobnie ostatecznie śledztwo to poprowadzi KMP w Krośnie – mówi Grzegorz Wołczański
PINB zbada sprawę
– Faktycznie otrzymaliśmy zgłoszenie ws. uszkodzenia turbiny wiatrowej w Sieniawie – potwierdziła nam we wtorek Alicja Buczek, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Krośnie. – Wczoraj dokonaliśmy oględzin miejsca zdarzenia i zobowiązaliśmy telefonicznie właściciela uszkodzonego wiatraka do wygrodzenia taśmami strefy wokół turbiny. Właściciel miał także skierować na miejsce dźwig w celu usunięcia fragmentów złamanego skrzydła – wyjaśniała. Jednocześnie zapewniła, że zostaną przeprowadzone stosowne czynności wyjaśniające, aby przekonać się, czy właściciel nie naruszył obowiązujących przepisów.
„Niech skontrolują te turbiny”
Stan wiatraków martwi także członków stowarzyszenia Eko-Rymanów. Grzegorz Wołczański mówi w rozmowie z nami, że większość wiatraków znajdujących się na terenie gminy jest już mocno wyeksploatowanych.
– Wytrzymałość tych turbin jest coraz mniejsza, tak więc można przypuszczać, że tego typu awarie mogą się nasilać – mówi Wołczański. – Wydaje mi się, że w takiej sytuacji skontrolowanie turbin jest wręcz konieczne – mówi. Jak podkreśla, stowarzyszenie, które reprezentuje, nie walczy z inwestorami chcącymi budować farmy wiatrowe. – Można odnieść wrażenie, że takie turbiny powstają w zbyt bliskiej odległości od zabudowań. Tymi kwestiami powinien zająć się parlament – dodaje.
Wioletta Zuzak



