Mieszkańcy ul. Podwisłocze chcieliby parkować na parkingu skarbówki

To na tym parkingu skarbówki parkować chcieliby mieszkańcy bloków przy ul. Podwisłocze. Fot. Wit Hadło
To na tym parkingu skarbówki parkować chcieliby mieszkańcy bloków przy ul. Podwisłocze. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Urzędnicy nie chcą zgodzić się na otwarcie parkingu przez całą dobę.

Niedawno na łamach Super Nowości pisaliśmy o policjantach, którzy kontrolują samochody parkujące przy budynkach rzeszowskiej skarbówki przy ul. Podwisłocze. Zgłosili się do nas kolejny raz mieszkańcy pobliskich bloków. Usłyszeliśmy, jaki mają pomysł na parkowanie przy urzędzie skarbowym. Musimy zaznaczyć, dość kontrowersyjny pomysł, który jednak nie kosztuje nawet złotówki, a mógłby choć częściowo rozwiązać problem z parkowaniem.

Parking skarbówki może pomieścić około 60 samochodów, ale nie jest otwarty całą dobę. Przed wjazdem widać tabliczkę, na której jest napisane, że parking czynny jest w godzinach pracy urzędu. W poniedziałki od godziny 7 do 18, natomiast od wtorku do piątku od godziny 7 do 15. Później parking zamykany jest przez strażnika łańcuchami.

Najdłużej nie funkcjonuje podczas weekendu – aż 64 godziny, a więc blisko trzy dni. – My, mieszkańcy ul. Podwisłocze, nie mamy za to gdzie postawić swoich samochodów, bo tak jest mało miejsc parkingowych przy wieżowcach. Codziennie po pracy krążę i dosłownie poluję na miejsce, gdzie mogłabym zostawić auto – mówi nam jedna z naszych Czytelniczek. Zarówno ona, jak i niektórzy mieszkańcy ulicy wpadli na pomysł, żeby skarbówka udostępniała parking całą dobę. – To nie jest prywatna firma, ale instytucja publiczna. A jeżeli jest instytucją publiczną, to zarówno ja, inni mieszkańcy ul. Podwisłocze, ale także pan płacimy podatki. Tak więc od nas wszystkich pochodzą pieniądze, które pozwoliły zbudować ten parking, a więc powinien być dostępny dla wszystkich, a nie tylko dla pracowników skarbówki oraz petentów urzędu – dodaje nasza Czytelniczka.

Nie chcą otworzyć parkingu
Zapytaliśmy w urzędzie skarbowym dlaczego zamykają swój parking i czy nie mogliby udostępnić go mieszkańcom? Usłyszeliśmy, że kilka lat temu, gdy był otwarty przez całą dobę, niektórzy mieszkańcy zostawiali samochody, które stały tam tygodniami. – W zimie nie było nawet jak wieczorami usunąć zasypanych miejsc postojowych – wyjaśnia Lesław Janicki, zastępca naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Rzeszowie. – A poza tym, po drugiej stronie ulicy budowany jest blok i ludzie pracujący przy jego budowie także zostawialiby od wczesnych godzin rannych auta na naszym parkingu.

Jednocześnie zastępca naczelnika dodaje: – Najważniejsi są dla nasi klienci, dla których muszą być miejsca parkingowe, dlatego nie otworzymy parkingu dla mieszkańców przez całą dobę.

Grzegorz Anton

7 Responses to "Mieszkańcy ul. Podwisłocze chcieliby parkować na parkingu skarbówki"

Leave a Reply

Your email address will not be published.