
KOLBUSZOWA. We wtorkowych (29.10.) Super Nowościach napisaliśmy o tym, że kolbuszowscy radni zdecydowali o konsolidacji zaciągniętych wcześniej pożyczek i kredytów i przesunięciu ich spłaty na lata 2016 – 2023.
Wedle założeń, manewr ten ma pozwolić gminie inwestować w przyszłym i następnym roku. Tymczasem okazuje się, że nie jest to wcale takie pewne.
– Istotnym wskaźnikiem każdego budżetu są dochody uzyskane tytułem sprzedaży majątku, my zakładamy tutaj odważne wielkości – przestrzegał na sesji Rady Miejskiej skarbnik gminy Stanisław Zuber (60 l.). – W jednym roku mamy 1,28 mln zł, a w następnym 1,5 mln zł. Jeżeli te wskaźniki nie zostaną wykonane, z pewnością uderzy to w nasze finanse.
pg


