
LONDYN, BERLIN, KOPENHAGA. Ofiary śmiertelne, sparaliżowany transport, pędzone przez wiatr przedmioty.
Według najnowszych doniesień, w wyniku huraganowych wiatrów i ulewnych deszczów w północnej Europie zginęło 14 osób: cztery w Wielkiej Brytanii, siedem w Niemczech oraz po jednej w Danii, Francji i Holandii. Wichury przesuwają się w kierunku wschodnim.
Orkan nazwany przez Szwedów „Simone”, przez Brytyjczyków został ochrzczony orkanem „świętego Judy”. We Francji – „Christianem”.
W całych Niemczech występują poważne utrudnienia w ruchu kolejowym, a na północy i zachodzie także w ruchu lotniczym. Na wybrzeżu wstrzymano rejsy wielu promów.
Ze względu na wichurę zamknięta została w okolicach Helmstedt na terenie Dolnej Saksonii autostrada A2, ważna arteria łącząca Polskę z Niemcami Zachodnimi.
Wichura paraliżuje życie w Danii. W miejscowości Als nad brzegiem cieśniny Kattegat prędkość wiatru osiągała we wtorek 190 km /godz. Duńskie władze apelują do mieszkańców, by w miarę możliwości pozostawali w domach. Na ulicach i drogach jest niebezpiecznie. Poważnym zagrożeniem są pędzone wiatrem przedmioty. Ostrzega się też przed dotykaniem zerwanych przewodów, ponieważ mogą być pod napięciem. Policja prosi, by kontaktować się z nią jedynie w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu. Wzywa, by zawiadamiać o blokujących drogę powalonych drzewach i zerwanych kablach elektrycznych, utrudniających ruch pojazdów służb ratowniczych.
Z powodu wichury zamknięto większość mostów między duńskimi wyspami. Most nad cieśniną Mały Belt blokuje przewrócona wiatrem ciężarówka. Wstrzymano ruch pociągów między Danią i Niemcami.
WP.pl/ps


