
SANOK. Od 1 grudnia załoga będzie zatrudniona na nowych warunkach.
Pracownicy produkcyjni z Autosanu dostaną w listopadzie wypowiedzenia z pracy. Od 1 grudnia zostaną zatrudnieni na nowych warunkach. Na jakich? Na razie nie wiadomo.
Syndyk Ludwik Noworolski zapowiedział, że wypowiedzenia dostaną wszyscy zatrudnieni w sanockiej firmie produkującej autobusy. Dotyczyć to będzie 481 osób. Jednak dopiero w połowie listopada okaże się, ile osób z załogi może liczyć na ponowne przyjęcie do pracy od 1 grudnia.
– Na dotychczasowych zasadach pracownicy Autosanu będą zatrudnieni do 30 listopada – wyjaśnia Ewa Latusek, przewodnicząca zakładowej „Solidarności” w Autosanie. – Ale wcześniej, od 15 listopada, zapoznają się z nowymi warunkami pracy, które będą obowiązywały od 1 grudnia. W połowie przyszłego miesiąca pracownicy sami zdecydują, czy zostaną w Autosanie, czy zrezygnują z pracy.
Największą szansę na ponowne zatrudnienie będą mieli oczywiście pracownicy produkcyjni. Dwie trzecie załogi to osoby pracujące przy wytwarzaniu autobusów, a reszta to kierownictwo i administracja. Syndyk chce zapewnić zatrudnienie dla tych osób, które będą miały pracę. Wszystko będzie jednak zależało od zleceń. Największą szansę będzie miało 150 osób dotąd pracujących przy produkcji. Część załogi, ponad 90 pracowników, może po zwolnieniu przejść na zasiłek przedemerytalny.
Niedawno 40 procent udziałów w Autosanie wykupiły dwie firmy: Gamrat z Jasła i Lentex z Lublińca. Ich właściciele zamierzają wyłożyć pieniądze na ratowanie sanockiej firmy, bo jak twierdzą, ikona polskiej motoryzacji powinna przetrwać.
Mariusz Andres


