
BORECZEK, WOLICA PIASKOWA. Zamontowane ekrany dźwiękochłonne nic nie pomagają.
– Co z tego, że zamontowano ekrany dźwiękochłonne na autostradzie, skoro przez całą dobę aż huczy od przejeżdżających samochodów – mówią zdenerwowani mieszkańcy podsędziszowskich miejscowości: Boreczka, Wolicy Piaskowej i Czarnej Sędziszowskiej. – Sąsiedzi odcinka A4 od Dębicy do Rzeszowa, który otwarto pod koniec października, nie spodziewali się, że będą musieli żyć w takim hałasie.
– Przez całą dobę nawet w domu słyszę hałas przejeżdżających aut – narzeka Urszula Róg z Wolicy Piaskowej-Potok. – Mieszkam jak w rezerwacie, chyba tylko po to, żeby ludzie mnie oglądali. Mój dom stoi 30 metrów od autostrady zasłoniętej ekranami. Z jednej strony mam las, z drugiej drogę. Tu się nie da żyć, tak jest głośno. Mieszkam z 93-letnią matką i 19-letnią córką, i one też nie mogą wytrzymać tego hałasu.
Nawet do domów oddalonych od autostrady o 500 metrów dociera hałas od przejeżdżających samochodów. W rzeszowskim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dowiadujemy się, że Generalna Dyrekcja budując autostradę i montując ekrany kierowała się decyzją środowiskową wydaną przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
– Nie mieliśmy sygnałów od mieszkańców o natężonym hałasie na autostradzie w okolicach Sędziszowa Małopolskiego – poinformowała nas Joanna Rarus, rzecznik prasowy GDDKiA Oddział w Rzeszowie.
– W październiku 2012 r. zmianie uległo rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu – wyjaśnia Magdalena Grabowska, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. – Przy autostradzie przebiegającej przez Czarną Sędziszowską, Boreczek i Wolicę Piaskową pod względem akustycznym dopuszczalny poziom hałasu wynosi odpowiednio 65 decybeli w dzień i 56 decybeli w porze nocnej.
Analiza porealizacyjna w zakresie rozwiązań chroniących środowisko musi być przeprowadzona w ciągu 12 miesięcy od oddania inwestycji. Jej wyniki RDOŚ ma przedstawić do 18 miesięcy od otwarcia autostrady. Jeżeli analiza ta wykaże przekroczenie norm hałasu przewidzianych w rozporządzeniu, to inwestor jest zobowiązany do zaproponowania takich rozwiązań, które zagwarantują ich dotrzymanie.
Jak dodała rzeczniczka, należy jednak podkreślić, że w sytuacji mieszkańców, którzy do tej pory żyli z dala od infrastruktury generującej hałas, mogą go odczuwać, mimo że będzie się on mieścił w normie. Jest to bowiem dla nich nowa sytuacja.
Mariusz Andres



10 Responses to "Mieszkańcy: – Hałas z autostrady jest nie do zniesienia"