Czy podatki podzielą koalicję?

- Prezydent Przemyśla, Robert Choma (50 l.), podczas obchodów Święta Niepodległości mówił wzruszająco o tym, by zrobić wszystko, by ci, którzy wyjechali do pracy za granicę wrócili do ojczyzny, w tym Przemyśla. Pomysł, by podnosić podatki od nieruchomości wydaje się dość osobliwą zachętą do tego. Fot. Kamil Krukiewicz
– Prezydent Przemyśla, Robert Choma (50 l.), podczas obchodów Święta Niepodległości mówił wzruszająco o tym, by zrobić wszystko, by ci, którzy wyjechali do pracy za granicę wrócili do ojczyzny, w tym Przemyśla. Pomysł, by podnosić podatki od nieruchomości wydaje się dość osobliwą zachętą do tego. Fot. Kamil Krukiewicz

PRZEMYŚL. Prezydent chce wyższych podatków od nieruchomości, Platforma mówi „nie”.

Przemyśl biznesem nie stoi, a przedsiębiorcy prowadzący tu działalność gospodarczą kokosów nie zarabiają. Teraz prezydent miasta Robert Choma (50 l.) zawnioskował o zwołanie na czwartek, 14 listopada, sesji nadzwyczajnej, na której ma zamiar przekonać radnych do „przegłosowania” proponowanych przez niego podwyżek podatków od nieruchomości dla mieszkańców Przemyśla i prowadzących w nim działalność gospodarczą. W Radzie Miejskiej Przemyśla większość ma koalicja złożona z „prezydenckiego” klubu Regia Civitas i klubu PO. Szef tego ostatniego, Jerzy Krużel (56 l.), zdradził nam w środę, że radni PO będą na „nie”, choć dyscypliny klubowej ma nie być.

Podwyżki w stosunku do opłat obowiązujących w myśl uchwały z 2011 roku nie wyglądają groźnie. – Ja mam 400 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej na działalność gospodarczą w Przemyślu – mówi przedsiębiorca prowadzący biznes w mieście. – Niecała złotówka więcej za każdy z nich, to ponad 300 złotych – liczy. – A kokosów się tu nie zarabia – wzdycha.

Podwyżka podatku ma zachęcić do życia i pracy w Przemyślu?
Podczas obchodów Święta Niepodległości w miniony poniedziałek (11 listopada) prezydent Robert Choma wzruszająco mówił o tym, że ponad 2 miliony “Kolumbów” naszych czasów wyjechało za granicę, by tam pracować. – Musimy zrobić wszystko, by wrócili do kraju, by chcieli żyć i pracować tutaj – mówił włodarz miasta. – To nasz obowiązek ponad podziałami – dodawał. To było w poniedziałek, a w czwartek (14 listopada) Robert Choma chce przekonać radnych, że przemyślanie i ci, którzy prowadzą w Przemyślu biznes, powinni płacić za nieruchomości więcej. Wyższe podatki raczej nie zachęcą do rozkręcania tu działalności gospodarczej, a to oznacza, że miejsc pracy dla “Kolumbów” i tych, którzy nie wyjechali, nie będzie. Może być ich za to mniej, bo “duszenie” przedsiębiorców podatkami może ich do Przemyśla skutecznie zniechęcić.

Krużel: – Jesteśmy na “nie”
Koalicja złożona z “prezydenckiej” Regii Civitas i klubu PO ma w przemyskiej Radzie Miejskiej większość. Niektórzy prześmiewczo mówią nawet, że przy tym układzie w radzie można i dostęp Przemyśla do morza przegłosować. Wygląda jednak na to, że z podwyżką podatków od nieruchomości tak nie będzie. Zapytany przez nas w środę (13 listopada) o stanowisko w tej sprawie klubu PO jego szef, Jerzy Krużel (56 l.), zdradził nam, że: – Po rozmowach z radnymi naszego klubu uznaliśmy, że będziemy zdecydowanie na “nie” – dodając przy tym, że dyscypliny klubowej w tej sprawie nie będzie.

Choć koalicja trwa i często głosuje tak samo, to sprawa podatków od nieruchomości nie będzie pierwszą, która ją podzieli. Radni PO nie poparli pomysłu prezydenta na konsolidację szkół w mieście i jego projekt upadł.

Monika Kamińska

4 Responses to "Czy podatki podzielą koalicję?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.