
KOLBUSZOWA. Są spore szanse na bezpłatne badania piersi.
Wiele wskazuje na to, że w przyszłym roku wszystkie kolbuszowianki między 40. a 49. rokiem życia będą mogły poddać się bezpłatnej profilaktyce raka piersi. Fundusze na ten cel prawdopodobnie znajdą się w budżecie gminy na 2014 r. Padła propozycja, aby badania kobiet sfinansowali… radni ze swoich diet. Ale to raczej nie przejdzie.
O stworzenie gminnego programu profilaktyki raka piersi na ostatniej sesji Rady Miejskiej zaapelowała Marta Tendera (54 l.), sołtyska Zarębek. – Cena jednego badania wynosi ok. 100 zł, ale nie wszystkie kobiety na to stać – podkreślała. – Co prawda, panie w wieku 50 – 59 lat za profilaktykę nie płacą nic, ale młodsze nie mają już takiej możliwości. Tymczasem prawdopodobieństwo zachorowania przez nie na raka piersi jest równie wysokie.
A może by się tak radni się zrzucili?
Zdaniem Marty Tendery, badania profilaktyczne kobiet można byłoby wykonywać w ośrodku ESS-Med. A jako przykład podała gminę Niwiska, gdzie z podobnego programu skorzystało 80 pań. – Dobrze byłoby więc, gdyby również nasi radni zabezpieczyli na ten cel jakąkolwiek kwotę – zaznaczyła. Krok dalej poszedł Grzegorz Romaniuk (50 l.), radny powiatowy, proponując, aby badania kobiet sfinansowali… radni ze swoich diet.
– Inicjatywa ta jest naprawdę słuszna. O tym, jak ważna jest profilaktyka przekonałem się osobiście. W wieku 48 lat odeszła siostra mojej żony. Nie wiem, może dlatego, że nie miała zrobionych tych badań? – głośno zastanawiał się Romaniuk.
Burmistrz Jan Zuba (56 l.) obiecuje, że pieniądze na profilaktykę raka piersi znajdą się w przyszłorocznym budżecie. Badania mają objąć wszystkie mieszkanki gminy w wieku 40 – 49 lat, czyli 1711 kobiet. – Program ten będzie musiał jednak zostać zatwierdzony przez Agencję Oceny Technologii Medycznej przy Ministerstwie Zdrowia – zastrzega Zuba. – Tak również było w przypadku dofinansowanych przez nas badań dotyczących pneumokoków.
Paweł Galek


