
Święci stanęli obok tych, którzy do świętości dążą. To już szósty Pochód Świętych, który zorganizowano w Dębicy zamiast Halloween. Wszystko po to, by przypomnieć, że „taki duży, taki mały, może świętym być”.
Tym razem przez miasto przeniesiono 65 relikwii. Wśród nich były m.in.: święta Jadwiga Śląska, patronka miasta, bł. Laura Vicuna – młoda jedenastoletnia Argentynka oferująca cierpienie w intencji nawrócenia mamy, św. Kinga, św. Jan Paweł II, św. Franciszek i św. Hiacynta z Fatimy, św. Dominik Salvio, św. Teresa z Avila, św. Teresa z Lisieux, św. Katarzyna Labure, św. Mikołaj, św. Stanisław Biskup i Męczennik, św. Charbel, św. Franciszek i św. Klara, bł. Karolina i bł. Paulina Jaricot, bł. Carlo Acutis i wielu innych. Relikwiarze niesione były przez dzieci, młodzież i dorosłych.
Nie tylko relikwie przypominały o obcowaniu świętych, także wielu uczestników, niezależnie od wieku, poprzez kunsztownie przygotowane stroje, wcieliło się w postacie swoich ulubionych świętych. Nie zabrakło słodyczy dla najmłodszych, radosnych piosenek, kolorowych flag.
Ten radosny, kolorowy korowód stał się świadectwem wiary i przypomnieniem o właściwej wymowie nadchodzących świąt – Wszystkich Świętych. – W czasie, gdy półki w sklepach zalegają dynie w każdej wielkości, markety pełne są upiornych przebrań, a placówki kultury i puby prześcigają się w halloweenowych propozycjach, potrzeba chrześcijańskiej odpowiedzi na te pogańskie zwyczaje – powiedziała siostra Katarzyna Szulc ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek BDNP w Dębicy. – Potrzeba świadectwa i przypominania o tym, co najważniejsze. Dynia zamiast znicza, psikus zamiast modlitwy. Tradycja Halloween, obca dla naszej kultury, pochodzi z pogańskich zwyczajów. Warto zadać sobie pytanie jak obronić się przed zalewem obcej dla nas popkultury. Święci na ulicach miasta powinni być próbą wyjścia i znalezienia alternatywy dla Halloween. Środowiska chrześcijańskie proponują zamiast strachu, śmierci i ciemności, promować radość, życie, światłość i świętość.
and


