Areszt dla 27-letniego Ormianina

Młody Ormianin dwa najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Fot. KPP Mielec

Wszystko wskazuje na to, że do śmierci 24-letniego Ukraińca przy jednej z mieleckich dyskotek przyczynił się 27-letni obywatel Armenii. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Jeden z nich mówi o „narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”. Sąd zastosował wobec niego dwumiesięczny areszt.

Przypomnijmy; do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę (7 – 8 bm.) przy ul. Mickiewicza, przy jednej z dyskotek. Około północy doszło tam do bójki dwóch mężczyzn, w wyniku której śmiertelnych, jak się potem okazało obrażeń, doznał 24-letni Ukrainiec.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że wszystko zaczęło się w momencie, kiedy wyszedł on z dyskoteki, by na świeżym powietrzu zapalić papierosa. Towarzyszył mu 27-letni Ormianin. Obaj najprawdopodobniej byli pod wpływem alkoholu. Przed lokalem doszło między nimi do szarpaniny. Podobno poszło o pieniądze. Skończyło się to tragiczną śmiercią 24-latka, pomimo prób reanimacji ze strony świadka zdarzenia.
Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchują świadków oraz analizują monitoringi. Decyzją Prokuratury Rejonowej w Mielcu ciało Ukraińca trafiło do badań sekcyjnych. Mundurowi zatrzymali też 27-letniego obywatela Armenii. Prokurator przedstawił mu zarzuty narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 24-letniego mężczyzny oraz znieważenia policjantów podczas zatrzymania.
Z kolei Sąd Rejonowy w Mielcu przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował o zastosowaniu wobec zatrzymanego środka zapobiegawczego w postaci dwumiesięcznego aresztu. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora. W sprawie trwają dalsze czynności.

Paweł Galek