
Siekiery, piły, dłuta i inne narzędzia poszły w ruch w malowniczym bieszczadzkim plenerze. Pod artystycznym okiem
i twórczą dłonią z bezdusznych, drewnianych bali powstały poruszające rzeźby.
Wyczarowali je: prof. dr hab. Jacek Kucaba z ASP w Krakowie, dr Łukasz Gruszczyński z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, dr Magdalena Szadkowska i mgr Jarosław Borek – oboje z ASP w Łodzi, jak również dr Paweł Jach z ASP w Krakowie, który sam tworzył, ale sprawował też naukową opiekę nad czwórką studentów tej uczelni: Emilią Fajt, Moniką Leśniak, Marią Mocur i Kacprem Gotkowskim.
– Chcemy poprzez sztukę ukazać wagę współistnienia i relacji pomiędzy człowiekiem a światem przyrody, to również artystyczna próba przełożenia idei ochrony przyrody z języka informacji na język sztuki, stąd motto pleneru „współistnienie”, które przekuliśmy we własne artystyczne wizje ożywione w kłodach drewna – objaśnia prof. Kucaba, kierujący plenerem w Mucznem, a zarazem goprowiec, miłośnik Bieszczadów i twórca wielu oryginalnych dzieł. To on ma na swoim koncie m. in. ławeczkę Wojtka Belona w Busku-Zdroju, a obecnie pracuje nad „Ławeczką Majstra Biedy”. Byli to: Emilia Fajt, Monika Leśniak, Maria Mocur i Kacper Gotkowski.
Działaniom rzeźbiarzy podczas pleneru przyglądały się setki osób. Co ciekawe, artystom to nie przeszkadzało. – Wartością dodaną pleneru była możliwość pracy w naturalnych warunkach, w deszczu i chłodzie, sposobność przeprowadzenia seminariów i rozmów o sztuce z turystami i leśnikami. Widzę, że ludzie lasu doskonale rozumieją nasze idee.
Wernisaż poplenerowych prac wielkoformatowych pleneru „Ekosztuka” z motywem „Współistnienie” odbył się w piątek, 30 września, w Centrum Promocji Leśnictwa w Mucznem (Nadleśnictwo Stuposiany). Plener rzeźbiarski „Ekosztuka” jest efektem współpracy Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie z Lasami Państwowymi. Artyści nie kryli wdzięczności dla Nadleśnictwa Stuposiany za pomoc organizacyjną i wsparcie.
Opr. bes


