Asseco Resovia wskoczyła na fotel lidera

Fot. Plus Liga

Asseco Resovia pokonała ekipę ze Lwowa i awansowała na fotel lidera. W zespole z Rzeszowa zabrakło leczącego lekki uraz palca Fabiana Drzyzgi oraz mającego problemy z kostką Klemena Cebulja.

Zmiennicy ww. spisali się jednak bardzo dobrze. Rozgrywający Michał Kędzierski, który po raz pierwszy w tym sezonie wyszedł w podstawowym składzie, stanął na wysokości zadania. – Nie wiem, czy może w zeszłym sezonie Fabian jeden mecz opuścił. Zawsze jest z nami, i to była dla nas nowa sytuacja. Na treningach wcześniej też takie scenariusze rozgrywaliśmy i byliśmy na to gotowi, choć w warunkach meczowych to jest nowość. „Kędzior” (Michał Kędzierski – przyp. red) dał dobrą zmianę i świetnie poprowadził mecz. Cieszy to, że zmiennicy weszli i pokazali, że mamy też bardzo silną ławkę rezerwowych – mówi Maciej Muzaj, atakujący Asseco Resovii, która rozpoczęła mecz od mocnego uderzenia, ale w dwóch kolejnych setach już tak kolorowo nie było. W drugiej partii goście mieli dwie piłki setowe, ale ich nie wykorzystali. Resoviacy natomiast już przy pierwszej postawili kropkę nad i. Z kolei w III secie ekipa ze Lwowa była górą. – W pewnym momencie zgubiliśmy gdzieś koncentrację i stąd taki przestój w trzecim secie – mówi Thibault Rossard, przyjmujący Asseco Resovii i dodaje: – Rywale nabrali wtedy wiatru w żagle. Poczuli się pewniej, dużo ryzykowali i wywarli na nas presję swoją dobrą grą. Potraktowaliśmy jednak tą wpadkę jako taką pobudkę i ostatni dzwonek, żeby wrócić do gry i przede wszystkim grać z większą koncentracją. Sprawiliśmy rywalom problemy naszą dobrą zagrywką, mocniej na nich nacisnęliśmy, i to przyniosło efekt – mówi Francuz, który był bohaterem IV seta. jego zagrywki pobudziły zespół i pozwoliły na wypracowanie dużej przewagi. – Cieszę się przede wszystkim z tego, że przynajmniej w końcowej fazie meczu zagrywałem znacznie lepiej niż wcześniej, kiedy byłem już sfrustrowany swoją niemocą w polu serwisowym. Wiadomo, że zagrywka jest naszym dużym atutem i szczególnie grając u siebie w domu musimy jak najwięcej to wykorzystywać i cały czas wywierać presję na przeciwnikach. Zresztą w naszej grze widać bardzo dużą różnicę, kiedy dobrze zagrywamy, a kiedy mamy z tym problemy. Jednak grając u siebie w hali powinniśmy szczególnie dobrze zagrywać i tym ustawiać sobie mecz – stwierdza Rossard. Asseco Resovia po tej wygranej wskoczyła na pozycję lidera, na którą pracuje sukcesywnie od początku sezonu. – To bardzo cieszy. Jest miłe na teraz, możemy się 5 -10 minut pocieszyć po meczu, zrobić sobie zdjęcie tabeli, ale zaraz trzeba schować do szafki, bo ten lider to nam nic nie daje w tym momencie – mówił Muzaj. – Pracujemy na wynik na koniec sezonu. Bardzo miło, ale zaraz zapominamy o tym i pracujemy dalej po odpoczynku świątecznym. Mieliśmy cztery dni wolnego, co rzadko się zdarza w trakcie rozgrywek, ale to też dzięki temu, że udało się przełożyć mecz w Suwałkach na 3 stycznia. Mamy też ten przywilej, że nie gramy Ligi Mistrzów czy w innych europejskich pucharach i mamy trochę więcej miejsca, żeby te mecze poprzekładać, gdzieś je powciskać, co też gra na naszą korzyść. Może rytmu nie stracimy i wrócimy po tych czterech dniach silniejsi – kończy Maciej Muzaj, atakujący Asseco Resovii.

ASSECO RESOVIA Rzeszów – BARKOM KAŻANY Lwów 3-0 (25:18, 27:25, 22:25, 25:11)
ASSECO RESOVIA: Kędzierski 1, DeFalco 17, Kochanowski 13, Muzaj 21, Rossard 15, Kozamernik 8 oraz Zatorski (libero), Bucki, Potera
BARKOM KAŻANY: Yenipazar 3, Firkal 15, Shchurov 7, Tupchii 21, Shechvenko, Smoliar 3 oraz Kanalev (libero), Kucher 8, Holoven, Dovhyl.
Sędziowali: M. Gadzina i G. Janusz. MVP Maciej Muzaj. Widzów 1300.
RESOVIA kontra BARKOM
58 atak (proc.) 45
45 przyjęcie (proc.) 31
7 zagrywka (asy) 3
9 blok (pkt) 5
24 po błędach (pkt) 22
17 błędy w zagr. 14

1. Resovia 17 43 46-13
2. Aluron 17 43 47-15
3. Jastrzębie 17 41 45-15
4. ZAKSA 17 34 41-26
5. Trefl 17 29 34-27
6. Stal 17 29 34-27
7. AZS O. 17 28 35-30
8. Skra 17 27 37-34
9. Projekt 17 26 32-28
10. Ślepsk 17 25 32-35
11. LUK 17 23 32-38
12. Katowice 17 17 23-40
13. Cuprum 17 16 21-40
14. Lwów 17 15 26-44
15. Czarni 17 9 15-47
16. BBTS 17 3 9-50

W następnym meczu (3.01.2023): Ślepsk Malow Suwałki – Asseco Resovia (godz. 17.30).

Rafał Myśliwiec