Atak grypy w regionie. Czy warto się szczepić?

Prof. Lidia Brydak, szefowa Krajowego Ośrodka ds. Grypy. Fot. Anna Moraniec
Prof. Lidia Brydak, szefowa Krajowego Ośrodka ds. Grypy. Fot. Anna Moraniec

PODKARPACIE. Od początku sezonu (1 października) do 22 bm. na grypę zachorowały już 2424 osoby, w tym 1245 to dzieci. To przeszło dwa razy więcej niż rok temu.

– Grypa to choroba wirusowa, zaraźliwa, roznoszona drogą kropelkową, czyli w wydzielanym poprzez kichanie i kasłanie aerozolu. Jest groźna, bo może przekształcić się w anginę ropną, zapalenie płuc i różne inne choroby górnych i dolnych dróg oddechowych, które mogą doprowadzić do powikłań na całe życie. Najcięższe z nich to udary mózgu, niewydolność serca czy zapalenia opon mózgowych – mówi prof. Lidia Brydak, szefowa Krajowego Ośrodka ds. Grypy. – Jedynym pewnym sposobem ochrony przed tą chorobą i jej powikłaniami jest zaszczepienie się przeciwko grypie.

Chcąc się maksymalnie zabezpieczyć przed zachorowaniem, konieczne jest też stosowanie szeroko rozumianej higieny. Wirusy grypy są bardzo odporne, mogą przeżyć wiele lat w lodzie; do 48 godzin w temperaturze 4 st. C; 8 godz. w temperaturze 20 st. C; do 24 godzin – na powierzchniach gładkich typu ławki, blaty; do 15 minut na ubraniach, szalikach i chusteczkach wielokrotnego użycia; 5-10 minut na rękach. Są jednak wrażliwe na detergenty, dlatego tak ważna jest higiena i jak najczęstsze mycie rąk wodą z mydłem. Warto też pamiętać, że wirusy giną w temperaturze 60-70 st. C.

Szczepionka chroni przede wszystkim przed powikłaniami
Skład szczepionek przeciwgrypowych jest zmieniany co rok, aby chronić przed aktualnie krążącymi szczepami wirusa grypy w danym sezonie. Przeciwciała chroniące przed chorobą utrzymują się niemal dwanaście miesięcy. Szczyt zachorowań następuje zwykle w lutym i marcu. Grypą najbardziej zagrożeni są pacjenci powyżej 65. roku życia, dzieci poniżej dwóch lat, które częściej niż dorośli trafiają do szpitala z powodu infekcji wirusowej, chorzy na choroby przewlekłe, m.in. układu krążenia, dróg oddechowych, cukrzycę, a także osoby z osłabioną odpornością. To oni przede wszystkim powinni zaszczepić się przeciwko grypie, bo może się okazać dla nich zabójcza.

Gorączka zwala z nóg
Najbardziej charakterystycznymi objawami grypy jest wysoka gorączka powyżej 39 stop. C (nawet do 41 stop. C), dreszcze, bóle mięśni i głowy, suchy napadowy kaszel, katar z towarzyszącymi krwawieniami z nosa, łzawienie z oczu, osłabienie. Rzadziej występują objawy z przewodu pokarmowego takie jak: brak apetytu, nudności, wymioty, sporadycznie bóle brzucha i biegunka.

W ramach leczenia stosuje się leki przeciwgrypowe (przeciwwirusowe) oraz leczenie objawowe (podawanie leków przeciwzapalnych i przeciwgorączkowych). Coraz większym zainteresowaniem cieszy się terapia uwzględniająca podawanie leków immunomodulujących, wzmacniających odporność.

Jeżeli objawy nie ustępują, a dodatkowo pojawi się duszność, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Szczególnie ważne jest, aby obserwować przebieg gorączki u niemowląt oraz małych dzieci. W przypadku, gdy temperatura gwałtownie rośnie oraz pojawiają się takie objawy jak majaczenie, drgawki, biegunka, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem oraz zapewnić dziecku odpowiednią ilość wody, tak by nie dopuścić do odwodnienia organizmu. U ludzi starszych podwyższona temperatura ciała może powodować przyśpieszenia akcji serca i tętna. Objawy te stanowią zagrożenie dla osób, które mają problemy z układem krążenia. Szczególnej opieki wymagają pacjenci z niewydolnością krążenia.

Anna Moraniec