Autobusy będą nadal jeździć?

Władzom samorządowym Sędziszowa Młp. zależy na zapewnieniu bezpośredniego połączenia autobusowego PKS-u z Krzywej do Rzeszowa. Fot. Wit Hadło

Wciąż nie zapadła decyzja, czy od stycznia mieszkańcy Czarnej Sędziszowskiej i Krzywej nadal będą mogli korzystać z połączeń PKS-u do Rzeszowa. Władze powiatu ropczycko-sędziszowskiego zdecydowały bowiem, że nie zamierzają już więcej finansować kursów na tej trasie. Podróżni z tego powodu w 2023 roku znajdą się w trudnej sytuacji. Zostaną pozbawieni dojazdu do stolicy Podkarpacia. Jest jednak szansa, że jeśli samorządowcy dogadają się z przewoźnikiem, to kursy autobusowe w takiej lub innej formie pozostaną.

Inicjatorem akcji pomocy mieszkańcom Czarnej Sędziszowskiej i Krzywej w sprawie utrzymania w przyszłym roku połączeń autobusowych z tych miejscowości do Rzeszowa jest Dariusz Bednarz, radny z Czarnej. Jak zaznaczył w rozmowie z Super Nowościami, nie wysyła pism do urzędników, bo na odpowiedzi trzeba byłoby długo czekać, a woli z nimi bezpośrednio rozmawiać. Spotkał się już w tej sprawie z Piotrem Kapustą, wiceburmistrzem Sędziszowa Młp. i Witoldem Darłakiem, starostą ropczycko-sędziszowskim oraz Piotrem Klimczakiem, prezesem PKS-u.
– Władzom gminy żywotnie zależy, żeby zapewnić dojazd mieszkańcom Krzywej i Czarnej do Rzeszowa – stwierdził Dariusz Bednarz z Czarnej Sędziszowskiej, radny Porozumienia Samorządowego w Radzie Miejskiej w Sędziszowie Małopolskim.
– Rozmawiałem w tej sprawie z władzami gminy i powiatu. Od prezesa PKS-u dowiedziałem się, że nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji i możliwe jest jeszcze uruchomienie połączenia z Krzywej do Rzeszowa. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu mogłoby dojść do rozmów starosty, burmistrza z szefem PKS-u i wtedy zapadną jakieś konkretne decyzje. O takie spotkanie zabiegam i jest na to duża szansa.
Radny dodał, że istnieje możliwość, żeby autobusy PKS-u, tak jak dotąd, nadal jeździły z Krzywej do Rzeszowa. Jeśli jednak nie udałoby się w tej sprawie porozumieć władzom samorządowym ze Związkiem Gmin Podkarpackiej Komunikacji Samochodowej, to padła też inna propozycja. Piotr Kapusta, wiceburmistrz Sędziszowa Młp. zgłosił pomysł, żeby do granic Czarnej woził podróżnych gminny bus, a dalej ok. 700 metrów dochodzili oni drogą do przystanku Las w Bratkowicach. Stamtąd zaś woziłby ich do Rzeszowa autobus PKS-u. Jednak radny Bednarz zaznaczył, że jest to niedopuszczalne, by mieszkańcy kilkusetmetrowy odcinek pokonywali pieszo.
Radny z Czarnej optuje za wysyłaniem w takiej sytuacji gminnego autobusu do przystanku Las w Bratkowicach. Tylko na razie nie wiadomo czy pod względem formalnym i finansowym byłoby to możliwe, żeby bus przekraczał granicę dwóch powiatów ropczycko – sędziszowskiego i rzeszowskiego.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w drugiej połowie grudnia powinna zapaść decyzja, czy autobusy PKS-u będą nadal jeździć na trasie Rzeszów – Krzywa i w tym czasie powinno być znane rozstrzygnięcie w drugiej sprawie. W gminie Sędziszów Młp. bowiem w przetargu wyłoniony będzie przewoźnik, który będzie realizował kursy busów po terenie tej gminy. Wówczas mogłoby dojść do powiązania dwóch linii – busa i autobusu i dzięki temu podróżni dojechaliby do końca Czarnej, a po przesiadce pojechaliby PKS-em do stolicy Podkarpacia.

Mariusz Andres