
Czy pasażerowie MPK zapłacą więcej za przejazd autobusem MPK po Rzeszowie? Ta miejska spółka przynosi straty, bo jeździ coraz mniej pasażerów, a jeszcze dodatkowo brakuje pieniędzy na pokrycie kosztów paliwa. MPK jest utrzymywana z budżetu miasta i samorząd musi co roku dopłacać coraz więcej za przejechanie każdego kilometra przez autobus. Okazuje się, że kwota dopłacana przez ratusz na miejskiego przewoźnika jest niewystarczająca. Radni twierdzą, że trzeba znaleźć realne wyjście z tej trudnej sytuacji, ale na pewno nie powinna to być podwyżka cen biletów.
– Jeszcze w 2019 r. stawka za wozokilometr autobusu MPK wynosiła 7,99 zł, a teraz jest to już 8,31 zł – poinformował nas Marek Filip, prezes MPK w Rzeszowie. – Co miesiąc brakuje nam pieniędzy. Strata jest wysoka. Teraz miasto powinno nam dopłacić 2 zł do wozokilometra, czyli powinno to być ok. 10,31 zł. Przez ostanie dwa lata koszty paliwa dla autobusów jeżdżących po mieście wzrosły o 21 mln zł, a obecnie według szacunków zapłacimy za samo paliwo aż 35 mln zł. Do tego trzeba też dodać wyższe stawki za gaz LPG, który używany jest do napędu autobusów. W 2020 r. koszt przejechanego kilometra na tym gazie wynosił 1,1 zł, a teraz jest to 4,3 zł.
Szef MPK dodał, że w 2020 r. wynagrodzenia dla ponad 600 pracowników, w tym dla 470 kierowców stanowiły 60 procent wszystkich wydatków spółki przewozowej, a w tym roku już tylko ok. 45 proc. Ale to nie dlatego, że zarabiają oni mniej, ale zwiększyły się koszty paliwa w ramach wszystkich opłat – w 2020 r. stanowiły one 16 procent, w ub. roku – 21 proc. a teraz to już 30 procent.
Na trudną sytuację rzeszowskiego MPK ma też wpływ niska liczba pasażerów jeżdżących autobusami MPK. W 2019 r. miejskimi autobusami przewieziono 51,7 mln pasażerów. Z powodu pandemii i obostrzeń w 2020 r. był ogromny spadek liczby pasażerów i odnotowano ich tylko 19,4 mln, a w ub. roku jeszcze mniej – ok. 18 mln.
– W 2021 roku miasto wypłaciło MPK ok. 60 mln zł – poinformował Maciej Chłodnicki z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – W tym roku może to być jeszcze więcej. Prezydent zlecił analizę finansową. Wkrótce Rada Nadzorcza MPK przeprowadzi analizę finansową spółki.
Na pewno miasto będzie zmuszone zredukować koszty i weźmie pod uwagę cięcia w siatce połączeń autobusowych, a to może wiązać się ze zwolnieniami pracowników. Zarząd Transportu Miejskiego, który jest organizatorem siatki połączeń, być może wprowadzi kolejną podwyżkę cen biletów, bo ta już wprowadzona nie pokryła nawet inflacji. Obecnie bilet 40-minutowy, który zastąpił bilet jednoprzejazdowy, kosztuje 4 zł. O ile wzrosłyby ceny biletów, na razie Anna Kowalska, dyrektor ZTM, nie potrafi powiedzieć.
Mariusz Andres


