
Budowa ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż Wisłoka od mostu Lwowskiego (rejon ul. Siemiradzkiego) do mostu Załęskiego jest coraz bliżej. Miasto dysponuje już własnością terenu i lada moment ogłosi przetarg na opracowanie projektu zadania. – Chcemy mieć gotową dokumentację w 2023 r. i wówczas ruszyć z budową trasy – informuje ratusz.
Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek już w ubiegłym roku deklarował potrzebę budowy ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż Wisłoka od mostu Lwowskiego do Załęskiego. Temat inwestycji pojawiał się jednak w przestrzeni publicznej dużo wcześniej. Po raz pierwszy mówiono o nim w 2015 r., lecz wówczas zabrakło zapału do realizacji zadania. Teraz ma się to zmienić.
Jeszcze niedawno miasto nie dysponowało potrzebnymi działkami do budowy ciągu pieszo-rowerowego, lecz w maju br. usłyszeliśmy w ratuszu, że urzędnikom udało się nabyć potrzebny teren.
– Udało nam się kupić wszystkie działki potrzebne pod budowę ciągu pieszo-rowerowego, który będzie prowadził od mostu Lwowskiego w kierunku północnym. Łącznie chodzi o odcinek około kilometra – informował niedawno Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. Teraz w grę wchodzi kolejny krok, czyli ogłoszenie przetargu na zaprojektowanie budowy ciągu.
– Chcemy w tym roku rozpocząć projektowanie zadania po to, aby dokumentacja powstała do 2023 r. Wtedy też planujemy rozpocząć budowę, lecz kluczowe w tym aspekcie będzie znalezienie źródeł finansowania. Przypomnę, że to jedna z pilniejszych inwestycji z zakresu rozwiązań rekreacyjnych w mieście – tłumaczy dziś Gernand.
Jak ma się prezentować ciąg pieszo-rowerowy? Obecnie ścieżka rowerowa kończy się w rejonie szkoły ZDZ. Miasto chciałoby wybudować nowy odcinek od ul. Siemiradzkiego do mostu Załęskiego. Liczyłby on około kilometra długości i zostałby poprowadzony w sąsiedztwie dzikiej zieleni, starej zabudowy i podnóża Kopca Konfederatów Barskich. Prawdopodobnie odcinek zostałby oświetlony, wyposażony w ławki i kosze na śmieci. Jeżeli prowadziłby on aż do samego mostu Załęskiego, to musiałaby zostać z nim w jakiś sposób połączony. Na szczegóły tego rozwiązania jest jednak za wcześnie. Do tematu wrócimy.
Kamil Lech


