„Burmistrz Łańcuta kandydatem na prezydenta Rzeszowa”

Podczas remontu dachu magistratu muszyńskiego robotnicy znaleźli gazetę z 1939 r. W niej zamieszczono ciekawy artykuł na temat wyborów prezydenckich w Rzeszowie. Fot. Kuligu Muszyna

Gazetę sprzed ponad 83 lat znaleziono podczas remontu dachu ratusza w Muszynie (woj. małopolskie). Firma budowlana natrafiła na stary fragment gazety „Polonia” z 29 marca 1939 r. Jej stan jest na tyle dobry, że można bez problemów przeczytać zamieszone w niej artykuły, które opublikowano na 5 miesięcy przed wybuchem II wojny światowej. Nam, na jednej ze stron, w oczy rzucił się chwytliwy tytuł „Burmistrz Łańcuta kandydatem na prezydenta Rzeszowa”.

W numerze 5100 „Polonii” czytamy: „Bezkrólewie na ratuszu rzeszowskim, nie przestaje być ogólnym tematem rozmów w Rzeszowie. Raz po raz padają inne nazwiska kandydatów na stanowisko prezydenta Rzeszowa. Najpewniejszym kandydatem, jak się dowiadujemy, jest obecny burmistrz Łańcuta, p. Czarnecki. W związku z tym, zainteresowaliśmy się bliżej osobą, przyszłym, prawdopodobnie włodarzem stolicy COP-u. Pan Czarnek żołnierz Lisa-kuli, po raz pierwszy zapoznał się z Rzeszowem w roku 1915, w czasie potyczki z Moskalami pod Wolą Zagłobieńską i Zaczerniem pod Rzeszowem, poczem ranny w Piskowicach nad Sanem…”. – Odnalezione karty gazety, od 5 do 12 strony, zostaną przekazane do Muzeum Regionalnego Państwa Muszyńskiego, działającego przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Muszynie – poinformował nas Arkadiusz Cycoń z referatu spraw obywatelskich w Urzędzie Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna.
Z dalszej części artykułu, dotyczącego Rzeszowa można się dowiedzieć, że: „W jakiś czas później p. Czarnecki bierze udział wydobyciu z rąk Ukraińców w Brodach Lisa-Kuli i rannego przewozi do Równego. W roku 1933 p. Czarnecki jest burmistrzem Łańcuta, gdzie przez 5 lat sprawuje z korzyścią dla miasta, swój ciężki urząd, przemieniając powoli Łańcut z miasta – wioski, na miasto Zachodu. W czasie swego urzędowania w Łańcucie styka się p. Czarnecki często z Rzeszowem, tak, aż orientuje się w tutejszych stosunkach, co w razie mianowania p. Czarneckiego prezydentem Rzeszowa, byłoby wielką korzyścią dla miasta”.
W znalezionym numerze gazety z lat 30. XX wieku można też m.in. przeczytać, jak patrioci czescy tworzą demokratyczny rząd w Ameryce, Litwini nie poddadzą się bez walki, bo nie mogą bowiem „żyć w myśl wskazań obcego rozsądku” czy „Wojna” słowacko-węgierska trwa, a Węgrzy mówią o atakach słowackich. W „Polonii” sprzed 83 lat nie brakuje również tekstów dla fanów koszykówki i podano wynik meczu Estonia – USA.

and