Był poczytalny czy nie?

Do zabójstwa miało dojść z gabinecie psycholożki. Planowo śledztwo miało zostać zamknięte przed wakacjami. Fot. Wit Hadło (zdj. ilustracyjne)

Rozpoczęła się obserwacja psychiatryczna Artura R. podejrzanego o zamordowanie więziennej psycholożki. Ma ona potrwać cztery tygodnie, ale prokuratura nie wyklucza jej przedłużenia.

Przypomnijmy. W lutym 2022 r. Artur R. miał zaatakować nożyczkami więzienną psycholożkę podczas konsultacji w Zakładzie Karnym w Rzeszowie. 37-latek był w więzieniu, ponieważ we wrześniu 2021 roku został oskarżony o gwałty czterech kobiet. Ugodzona psycholożka zmarła. Miała 39 lat. Artur R. nie przyznał się do winy. Przedstawiono mu zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego i bezprawnego pozbawienia wolności połączonego ze szczególnym udręczeniem. – Mamy wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego podejrzanego i jego poczytalności. W takim przypadku powołuje się dwóch biegłych psychiatrów, aby go zbadali. Oni zawnioskowali, żeby powołać do ich zespołu jeszcze biegłego psychologa – poinformował prokurator Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Czy mężczyzna jest niepoczytalny?

Po jednorazowym badaniu biegli nie byli jednak w stanie wydać opinii o stanie zdrowia podejrzanego. Zawnioskowali do prokuratury o zarządzenie czterotygodniowej obserwacji, na którą w lipcu zgodził się sąd. Trzeba było jednak na badanie poczekać w kolejce, bo osób, które są tymczasowo aresztowane, a którym biegli nie wydali opinii po jednorazowym badaniu, jest w kraju więcej. Obserwacja rozpoczęła się 25 października. – Jeśli biegli stwierdzą, że mężczyzna był niepoczytalny, to postępowanie zostanie umorzone, a mężczyzna zostanie umieszczony na oddziale psychiatrii szpitalnej w zakładzie karnym. Wszystko zależy od treści opinii biegłych – zaznacza prok. Krzysztof Ciechanowski. A oni mogą zawnioskować o kolejne przedłużenie obserwacji, ale maksymalnie o dwa tygodnie. Jeśli stwierdzą, że Artur R. był poczytalny, prokuratura będzie mogła przygotować akt oskarżenia, a 37-latek stanie przed sądem. Za zarzucaną mu zbrodnię grozi kara nawet dożywotniego więzienia.

Gdzie jest Artur R.?

Jako że Rzeszowie nie ma warunków na przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej, Artur R. musiał zostać przebadany gdzie indziej. Gdzie? Tego prokuratura nie ujawnia. – Nie podajemy miejsca przebywania podejrzanego, ze względu na jego bezpieczeństwo. Jest izolowany, pod specjalnym nadzorem, bo grozi mu niebezpieczeństwo ze strony współwięźniów – wyjaśnia prokurator Krzysztof Ciechanowski.

Kinga Dereniowska