Nowa wyspa na jeziorze, piesza przeprawa w miejscu promowej, czy spacer po dnie ujścia Czarnego Potoku to najnowsze atrakcje turystyczne Bieszczadów. – Tak źle nie było już od dawna – twierdzą mieszkańcy nadsolińskich miejscowości z niepokojem obserwując wyłaniające się kolejne fragmenty linii brzegowej oraz dna jeziora, do tej pory schowane pod wodą. To, co jest problemem mieszkańców, dla wielu stało się atrakcją turystyczną, o czym świadczy niespotykana o tej porze roku liczba osób odwiedzających okolice Zalewu.
Debiut Stali w europejskich pucharach nie wypadł tak jak tego wszyscy oczekiwani. Nasz zespół mimo atutu własnej hali okazał się gorszy w dwumeczu od Diomidisa Argous. Lider greckiej ekstraklasy był nie tylko lepszy od mielczan, ale przede wszystkim bardziej zdeterminowany. To wystarczyło, by wywalczyć awans do kolejnej fazy rozgrywek.
Już tylko jedna wygrana dzieli koszykarzy na wózkach rzeszowskiego Startu od wywalczenia tytułu mistrza Polski. Podopieczni Mariusza Michalczyka w miniony weekend dwukrotnie pokonali we własnej hali Start Warszawa i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 2-0.
I-ligowi szczypiorniści Czuwaju Przemyśl wygrali kolejny mecz. Tym razem zespół dwójki trenerów Kroczek, Kubicki, pokonał Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 33-28 (15-19). „Harcerze” samodzielnie liderują w tabeli grupy B.
Big Band z Przemyśla i ukraińska grupa Revenko Band rozpoczęli w Centrum Kulturalnym XI Międzynarodowy Festiwal Jazzowy „Jazz bez…”. Koncerty na Podkarpaciu potrwają do niedzieli. W tym czasie przed publicznością w Przemyślu wystąpi jeszcze Jazz Fusion Band Aramis z Ukrainy, grupa Seb Bernatowicz Trio & Marek Stryszowski, Janusz Muniak Sextet, zespół Michael Balog Sextet reprezentujący Ukrainę, Kanadę i USA oraz grupa Piotr Schmidt Electric Group z Polski i Fusion Point z Rosji.
W Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej, odbyła się impreza” Jesienny powiew Japonii”. Sympatycy kultury japońskiej mogli posłuchać mini recital fortepianowy w wykonaniu Atsuko Ogawy, zobaczyć jak wygląda ubierania kimona oraz podziwiać pokaz mody japońskiej. Suknie wykonała Hidemi Tanaka z Kioto. Jedna z sukien warta jest 50 tys. złotych.
– Z Sokołem muszą się liczyć wszyscy w tej lidze. Pokazał on, że ubiegłotygodniowa porażka w Lublinie była tylko wypadkiem przy pracy – komplementował ekipę Dariusza Kaszowskiego trener gości, Wojciech Wieczorek. Sokołowi w odniesieniu kolejnego zwycięstwa na szczycie nie przeszkodziła nawet absencja rozgrywającego, Piotra Hałasa.