Chce startować na wójta. Został wyrzucony z pracy!

– Wójt, podejmując decyzję o moim odwołaniu, pokazał, że rozmowy z nim o przyszłości gminy schodzą na dalszy plan, a dla niego liczy się tylko kolejna kadencja w urzędzie – komentuje decyzje swojego byłego pracodawcy Sławomir Porada. Fot. Dominik Bąk

– Przed chwilą zostałem odwołany z funkcji zastępcy wójta Gminy Trzebownisko – poinformował w czwartek Sławomir Porada. Pracę stracił kilka dni po tym, jak powiedział swojemu szefowi, że chce kandydować na jego stanowisko.

Sceny jak z thrillera politycznego rozegrały się w Trzebownisku 27 kwietnia, czyli tuż przed majówką. Obecny wójt, Lesław Kuźniar, zapytał swojego zastępcę, czy zamierza być jego rywalem w nadchodzących wyborach samorządowych. – Potwierdziłem, zgodnie z prawdą, że planuję kandydowanie na stanowisko wójta – napisał w oświadczeniu Sławomir Porada. Mimo że rozmowa była przeprowadzona w czterech ścianach, informacja o kandydaturze rozeszła się po gminie lotem błyskawicy. – Nie spodziewałem się, że wiadomość ta rozejdzie się wśród mieszkańców gminy tak szybko i dynamicznie, że tak wiele osób podczas długiego weekendu będzie kontaktować się ze mną w tej sprawie – skromnie skomentował to były zastępca wójta. Następnie skrytykował swojego byłego już szefa. – Moim zdaniem, gmina zasługuje na to, by być podmiotem zarządzanym dynamicznie, odważnie, innowacyjnie przez pokolenie ludzi młodszych, ale doświadczonych zawodowo w pracy menedżerskiej i samorządowej – precyzuje.

Ostro o wójcie

Sławomir Porada już rozpoczyna swoją kampanię wyborczą, uderzając w swojego kontrkandydata, choć trudno się dziwić, że postąpił w ten sposób. – Wójt, podejmując decyzję o moim odwołaniu, pokazał, że rozmowy z nim o przyszłości gminy schodzą na dalszy plan, a dla niego liczy się tylko kolejna kadencja w urzędzie – komentuje gorzko zachowanie Lesława Kuźniara. I zapowiada, że „w odpowiednim czasie” przedstawi swój program.

Kinga Dereniowska