Co dalej z refundacją leku na rdzeniowy zanik mięśni?

Pola Matuszek uzbierała dopiero 3 120 882 zł, do podania leku brakuje jej jeszcze 6 294 011 zł. Frankowi Karasiowi brakuje ponad 10 mln zł, na koncie ma dopiero 96 225 zł. Czas nieubłaganie ucieka… Fot. Archiwum rodzinne

16 września Rzecznik Praw Dziecka ponownie wystąpił do ministra zdrowia o rozważenie zmiany obowiązujących zasad dotyczących leczenia osób z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA) innowacyjną terapią genową (lekiem Zolgensma). Według przepisów, refundacja, która zaczęła obowiązywać 1 września, wykluczyła wszystkie dzieci, u których już rozpoznano chorobę, w sumie 27, w tym dwójkę maluchów z Podkarpacia, 7-miesięczną Polę i 16-miesięcznego Franka.

Od 1 września na liście leków refundowanych znalazł się najdroższy lek na SMA – Zolgensma. Jest on refundowany dla dzieci w wieku do 6 miesięcy. W Polsce dostępne są też dwa inne leki na SMA – terapia nusinersenem (lek Spinraza), który przeznaczony jest do podawania dooponowego przez nakłucie lędźwiowe, a leczenie nusinersenem u pacjentów, którzy nie mogą być nim leczeni ze względu na trudność podawania, dopełnia lek Evrysdi. Lek Zolgensma producent wycenił na ponad dwa miliony dolarów, to jeden z najdroższych leków na świecie.

Niech lekarz decyduje

Rzecznik Praw Dziecka postuluje rozważenie zastosowanie Zolgensmy u dzieci powyżej 6. roku życia. W jego ocenie „nowe przepisy dotyczące refundacji leku Zolgensma nie zapewniły możliwości zastosowania tej innowacyjnej terapii u części dzieci cierpiących na SMA”. Powiedział, że do jego biura „zgłaszają się rodzice chorych, wskazując na dyskryminacyjny charakter ogłoszonych zasad, które nie brały pod uwagę wskazań medycznych, a jedynie limit wagi ciała i wieku dziecka”. „Po analizie tych zgłoszeń i zebraniu opinii lekarzy specjalistów RPD ponownie wystąpił do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o rozważenie zmiany zasad refundacji, wskazując, że o wyborze terapii powinni decydować lekarze i wskazania medyczne” – poinformowano w komunikacie. „Zwracam się z prośbą o ponowną analizę i rozważenie przez resort zdrowia, czy w indywidualnych przypadkach będzie istniała możliwość – przy uwzględnieniu wskazań medycznych danego pacjenta (kryteriów bezpieczeństwa prowadzonej terapii i np. zwołania konsylium) – zastosowanie leku Zolgensma, gdy dziecko przekroczyło 6. miesiąc życia, ale nie przekroczyło 13,5 kg wagi ciała lub/i podjęto już u niego terapię innym lekiem” – napisał Rzecznik Praw Dziecka w wystąpieniu generalnym do ministra.

Część dzieci z SMA poza „okienkiem” refundacji

Szacuje się, że w Polsce żyje do tysiąca osób chorych na SMA. Co roku rodzi się kilkadziesiąt dzieci, u których rozwija się choroba. Szybka diagnoza i podjęte leczenie dają duże szanse na zatrzymanie choroby, a nawet jej cofnięcie. Wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska, przyznał w piątek w Programie I Polskiego Radia, że jest pewna grupa dzieci poza „okienkiem” refundacji, a rodzice tych dzieci wciąż w różnych zbiórkach gromadzą pieniądze, by opłacić ich leczenie. – Zastanawiamy się nad tym, jak wyjść im naprzeciw – zaznaczył. Czasu na zastanowienie jest jednak coraz mniej.

Anna Moraniec