Czy radni udzielą prezydentowi wotum zaufania i absolutorium za zeszły rok?

– Czy w tym roku radni udzielą prezydentowi Wojciechowi Bakunowi wotum zaufania i uznają, ze wykonał budżet za zeszły rok? Fot. Archiwum

28 czerwca o godz. 15.30 w przemyskim magistracie rozpocznie się najważniejsza w roku sesja Rady Miejskiej zwana absolutoryjną. Prezydent Wojciech Bakun zgodnie z Ustawą o samorządzie gminnym przedstawi radnym raport o stanie miasta, w tym sprawozdanie z wykonania budżetu za zeszły rok. Na podstawie tego sprawozdania radni zdecydują czt zagłosują za uchwałą o udzieleniu prezydentowi absolutorium. Kolejny punkt to udzielenie wotum zaufania. Jak to będzie w tym roku? Trudno powiedzieć. W roku 2020 radni nieprzychylni prezydentowi podjęli uchwałę o nieudzieleniu mu absolutorium za rok 2019, ale uchyliła ją Regionalna Izba Obrachunkowa w Rzeszowie. W zeszłym roku nie podjęto uchwały o udzieleniu absolutorium W. Bakunowi.

Udzielenie absolutorium przy wykonaniu przez władze miasta budżetu za poprzedni rok powinno być oczywistością, jeśli budżet został wykonany, W Przemyślu nie jest to jednak wcale oczywiste, bo tu w grę wchodzą nie liczby, a antypatie i przepychanki polityczne. Przypomnijmy, że po wyborach w 2018 roku, w których Wojciech Bakun spektakularnie pokonał w II turze kandydata PiS na prezydenta miasta, nowego prezydenta popierało 12 radnych: 6 z „prezydenckiego” klubu Kukiz’15 i 6 z klubu KO. To ich głosami w 2019 roku udzielono W. Bakunowi wotum zaufania oraz absolutorium za rok 2018, choć tak naprawdę budżet w tym roku wykonywał, poza ostatnimi dwoma miesiącami, jego poprzednik.

Sztuczka z nieudzieleniem absolutorium nie „przeszła” przez RIO

Sytuacja zmieniła się, gdy we wrześniu 2019 roku klub Kukiz’15 (obecnie Wspólnie dla Przemyśla)   opuściła radna Monika Różycka (obecnie Kamińska). Od tej chwili stałą się radną niezależną, ale też przestała pojawiać się na sesjach i posiedzeniach komisji. Tak było do początku czerwca 2020 roku, kiedy to radna pojawiła się na sesji i jej głos przeważył w tzw. przewrocie czerwcowym. Chodziło o zmianę przewodniczącego i wiceprzewodniczących przemyskiej Rady oraz szefów wszystkich komisji, poza jedną. I tak przewodniczącą Ewę Sawicką z KO zastąpił dotychczasowy wiceprzewodniczący z PiS Maciej Kamiński, funkcję wiceprzewodniczącego stracił Andrzej Zapałowski z Wspólnie dla Przemyśla, a do prezydium RM weszli Robert Bal z Regia Civitas oraz Janusz Zapotocki z SLD (obecnie Nasz Przemyśl). Wkrótce potem odbyła się burzliwa sesja absolutoryjna. Na niej nieformalna koalicja PiS- Regia Civitas oraz SLD wraz z radną niezależną przygotowali uchwałę o nieudzieleniu prezydentowi Bakunowi absolutorium za 2019 rok. Tego rodzaju uchwała otwiera możliwość odwołania włodarza miasta, jeśli rada podejmie ją dwa lata z rzędu. Najpewniej do tego zmierzała nieformalna koalicja, ale srogo się zawiodła, bo jej uchwałę uchyliła rzeszowska Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdzając, że prezydent Bakun budżet wykonał, a to co zarzucali mu twórcy uchwały jest wręcz absurdalne. Ta decyzja RIO spowodowała, że brak udzielenia Bakunowi absolutorium przez RM nie skutkował po prostu niczym. Oczywiście przy okazji nieformalna koalicja zagłosowała przeciw udzieleniu prezydentowi  Przemyśla wotum zaufania.

W zeszłym roku bez prezydenta

W kolejnym roku nie obeszło się bez robienia Bakunowi przez nieformalną koalicję „pod górkę”. Przewodniczący RM, Maciej Kamiński z PiS sesję absolutoryjną zwołał w czasie, gdy prezydent Przemyśla miał zaplanowany zagraniczny urlop. Uczynił tak pomimo kilku próśb włodarza miasta, by ta najważniejsza dla miasta, ale też dla niego sesja odbyła się kiedy indziej. Prezydent Bakun był zatem nieobecny podczas zeszłorocznej zdalnej sesji absolutoryjnej. Wynik głosowania był do przewidzenia. Co prawda nieformalna koalicja już nie próbowała sztuczki z uchwałą o nieudzieleniu Bakunowi absolutorium, bo ośmieszenie się  przed RIO czegoś ją najwyraźniej nauczyło. Zatem zagłosowała przeciwko udzieleniu Bakunowi absolutorium za 2020 rok i przeciw udzieleniu mu wotum zaufania.

Wielka niewiadoma

Co będzie na wtorkowej sesji doprawdy trudno przewidzieć. Teraz bowiem w przemyskiej RM zasiada już czwórka radnych niezależnych. Poza wspomnianą już Moniką Kamińską (dawniej Różycką) są to: Dariusz Lasek, który wystąpił z klubu RC, Tomasz Schabowski, który opuścił klub PO (dawniej KO) oraz Marcin Kowalski, który zrezygnował z członkostwa w klubie Wspólnie dla Przemyśla, ale pozostaje jego członkiem honorowym. O ile Tomasz Schabowski od pewnego czasu nie pojawia się na sesjach i komisjach, to zawsze pojawić się może. Nie jest też oczywiste, jak głosować będzie Dariusz Lasek, ani pozostali członkowie klubu Regia Civitas, którym co widać po ostatnich  głosowaniach wydaje się być obecnie bliżej do prezydenta miasta, niż do dawnej nieformalnej koalicji z PiS-em i Naszym Przemyślem (dawniej SLD). Zatem sesja absolutoryjna A.D. 2022 to wielka niewiadoma.

Monika Kamińska