Epidemia zwolnień lekarskich

Kontrole ZUS wykazały osoby, które będąc na zwolnieniu lekarskim, w tym samym czasie przebywały np. na… zagranicznych wczasach. Fot. Pixabay

Polacy biją w tym roku prawdziwe rekordy w pobieraniu zwolnień lekarskich. Tylko w I kwartale zarejestrowano ponad 6 mln zaświadczeń o niezdolności do pracy z powodu choroby (na Podkarpaciu ponad 313 tys.) Na ich podstawie opuściliśmy przeszło 65 mln dni pracy (na Podkarpaciu 3 450 548). Nic zatem dziwnego, że firmy coraz częściej zlecają kontrole zwolnień chorobowych pracowników.

– ZUS jest ustawowo zobowiązany do kontrolowania zarówno prawidłowości orzekania o niezdolności do pracy, jak i wykorzystania zwolnień lekarskich. System ubezpieczeń społecznych jest tworzony i finansowany przez obywateli dlatego ZUS, jako instytucja, której powierza się zarządzanie tymi środkami, musi kontrolować zwolnienia. Warto wiedzieć, że nie tylko ZUS dokonuje kontroli. Ma do tego prawo każdy pracodawca, który zatrudnia więcej niż 20 osób. Upoważnieni pracownicy firmy mogą sprawdzić, w jaki sposób pracownik wykorzystuje swoje zwolnienie lekarskie. Taka weryfikacja odbywa się w czasie wizyty w domu zatrudnionego – mówi Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik prasowy ZUS w Rzeszowie.

Wg firmy specjalizującej się w tematach pracowniczej absencji chorobowej, próg absencji naturalnej – liczbę zwolnień chorobowych z prawdziwych powodów – oceniana jest  na 3 w roku. Tymczasem nie brakuje osób, które mają ich w tym czasie aż 17. Trudno się dziwić, skoro zdarzają się lekarze, którzy potrafią wystawić 160 zwolnień L4 w ciągu miesiąca i to tylko w jednej firmie. Oczywiście bez żadnego badania, bo nie jest nim przecież teleporada. A pracownicy potrafią to wykorzystywać. To, że zdarzają się różne sytuacje na zwolnieniu, potwierdza ZUS. – Jakie nieprawidłowości wchodziły w grę podczas kontroli? Bardzo różne. Przykład? Podczas kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnienia, teść osoby chorej poinformował kontrolujących, że ten pomaga na budowie u szwagra. Inny chory wykonywał pracę zarobkową z tytułu drugiego zatrudnienia, kolejny podczas orzeczonej niezdolności do pracy, remontował dom. Fryzjerka przebywając na zwolnieniu lekarskim miała otwarty salon i obsługiwała klientów, a inny niezdolny do pracy, sadził ziemniaki. Trafiały się również osoby wykorzystujące zwolnienie chorobowe na zagraniczne wycieczki lub wczasy – wylicza Wojciech Dyląg.

W 2022 r. ZUS przeprowadził 2 835 kontroli pod kątem wykorzystywania zwolnień i 208 osób pozbawił prawa do chorobowego,  cofając zasiłki na kwotę 474,5 tys. zł. Jeżeli zaś chodzi o  prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do pracy skontrolował 26,8 tys. osób. Za zdolnych do pracy uznał 1451 osób, którym zasiłki cofnął na kwotę 788,1 tys. zł. Kto może zostać skontrolowany? W zasadzie każdy, ponieważ ZUS typuje do kontroli osoby losowo.

Anna Moraniec