Gdzie na majówkę w Bieszczady?

Na bieszczadzkich szlakach panują trudne warunki, co trzeba brać pod uwagę, planując
wyprawę w góry. Fot. Arch. Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, Arch. Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe, Martyna Sokołowska

Miłośnicy aktywnego wypoczynku na nudę w Bieszczadach podczas majowego długiego weekendu z pewnością nie będą mogli narzekać. Wszystkie szlaki w Bieszczadzkim Parku Narodowym są otwarte, ruszają drezyny rowerowe i kolejka leśna. Udostępniona dla turystów będzie także korona zapory na Jeziorze Solińskim.

Bieszczadzka Kolejka Leśna, czyli popularna wąskotorówka, to jedna z największych i najchętniej odwiedzanych atrakcji turystycznych w Bieszczadach. Powstała w 1898 r. i przez dziesięciolecia służyła tylko do przewozu drewna. Kiedy w okresie międzywojennym przeszła pod zarząd lwowskiej dyrekcji PKP, rozpoczęła również przewóz ludzi. Na początku lat 90. ubiegłego stulecia z przyczyn ekonomicznych została wyłączona z eksploatacji. Ponad 20 lat temu powstała Fundacja BKL, która postanowiła utrzymać zabytkową kolejkę w ruchu i uczynić z niej atrakcję turystyczną. W tym roku kolejka letni sezon turystyczny rozpocznie w sobotę, 30 kwietnia. Skład pociągu liczy do 8 wagonów, do wyboru są odkryte lub zabudowane. Przez cztery kolejne dni, do wtorku 3 maja, pociągi będą jeździły na liczącej 10 km trasie Majdan – Balnica – Majdan. Kursy będą organizowane co najmniej dwa razy dziennie (o godz. 9.30 i 12). – Jeśli zainteresowanie będzie duże, uruchomione zostaną dodatkowe przejazdy. Zainteresowanie jest spore, telefony cały czas dzwonią. Mamy już rezerwacje na 1 i 2 maja. Wprawdzie pogoda mogłaby być nieco lepsza, ale nie narzekamy. Cieszymy się na rozpoczęcie sezonu i czekamy na turystów – powiedział Mariusz Wermiński, prezes Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej.

Drezyny i korona zapory

Sezon rozpoczną także Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe. Pojazdy napędzane siłą ludzkich mięśni wyjadą na tory w piątek (29.04.). Do dyspozycji turystów będzie 50 czteroosobowych drezyn. Codziennie realizowanych będzie 8 kursów. Do wyboru będą dwie trasy: z Uherzec Mineralnych do Stefkowej i z Uherzec Mineralnych do Olszanicy. Pierwsza trasa liczy 12 km, przejechanie tego odcinka zajmuje około półtorej godziny, druga ma 8 km i jedzie się pół godziny krócej.
Ogromnym zainteresowaniem turystów cieszy się także zapora w Solinie. – Od kwietnia 2020 r. zwiedzanie obiektu z powodu obostrzeń związanych z pandemią COVID-19 jest ograniczone. Nie można wejść do wnętrza zapory, w dni powszednie zamknięty jest także deptak, ale podczas majowego weekendu (od 30.04. do 3.05.) będzie on udostępniony turystom – poinformował Maciej Gelberg, rzecznik prasowy PGE Energia Odnawialna. Przespacerować się po koronie zapory będzie można w godzinach od 6 do 22.

Niemal wszystkie szlaki otwarte

W majowy weekend czynne będą wszystkie szlaki turystyczne, z wyjątkiem tradycyjnej trasy na Połoninę Wetlińską (istnieje alternatywny szlak) gdzie trwają ostatnie prace przy wykończeniu nowej „Chatki Puchatka”. Warunki turystyczne póki co nie rozpieszczają. – Aura nie sprzyja pieszym wędrówkom, turystów jest zdecydowanie mniej, niż w tym samym czasie w ubiegłym roku. W majowy weekend też nie spodziewamy się tłumów – powiedział Super Nowościom Stanisław Kucharzyk, wicedyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Wstęp do parku jest płatny, bilety można kupić w punktach kasowych lub w Internecie. Płatne są także parkingi. Kierownictwo parku apeluje, aby samochody parkować wyłącznie w wyznaczonych do tego miejscach. Bezpieczeństwa turystów w Bieszczadach pilnować będzie większa liczba ratowników Bieszczadzkiej Grupy GOPR. – Do pracy w stacjach w Ustrzykach Dolnych i Cisnej zostaną skierowani dodatkowi ratownicy – mówi nam dyżurny stacji GOPR w Sanoku, Grzegorz Mołczan. Ratownicy apelują, aby wybierając się w góry, dostosować wyprawę do swoich umiejętności i kondycji, wcześniej zaplanować trasę, sprawdzić pogodę i przygotować się odpowiednio do panujących warunków, a w telefonie zainstalować aplikację „Ratunek”, która w razie konieczności wskaże ratownikom górskim lokalizację zaginionej osoby, co pozwala na szybkie dotarcie i udzielenie jej pomocy. W plecaku obowiązkowo powinny znaleźć się: mapa, napój, wysokoenergetyczne przekąski oraz telefon z naładowaną baterią, ewentualnie powerbank oraz ciuchy na zmianę.

Trochę słońca, trochę deszczu

Pogoda w majowy weekend raczej nie będzie nas rozpieszczać. Jak informuje Emilia Szewczak z biura prasowego IMGW, będzie raczej pochmurno, lokalnie prognozowane są niewielkie, przelotne opady deszczu. – Jedynym dniem bez opadów będzie sobota i noc z soboty na niedzielę
– zdradza. Temperatury wiosenne – najchłodniej będzie w piątek – termometry pokażą około 10 st. C, później już cieplej, do 15 – 16 st. W nocy na początku weekendu możliwe są przymrozki.

Martyna Sokołowska