
W Szczecinie już zapowiedzieli rezygnację z miejskiego sylwestra, a w innych miastach mają być wyłączane uliczne lampy. To dlatego, że do gmin i powiatów w całym kraju, w tym i na Podkarpacie, trafiają propozycje rachunków za prąd o kilkaset procent wyższe. Włodarze alarmują, że przy takich stawkach zagrożona jest realizacja usług publicznych. „Łącznie wydatki na zakup energii elektrycznej, jeżeli nic się nie zmieni, mogą sięgnąć nawet ok. 30 mld zł. To jest mniej więcej połowa tego, co wydajemy na wszystkie szpitale – stwierdził w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. Sprawdziliśmy, jak jest na Podkarpaciu. W Rzeszowie ceny są jeszcze po staremu, ale od stycznia może być znacznie drożej, a w Przemyślu prąd dla miasta będzie droższy aż siedmiokrotnie.
Na razie w Rzeszowie nie ma problemu ze wzrostem cen za prąd, bo wciąż obowiązują stare stawki za energię elektryczną. Nie wiadomo jednak, jak będzie w 2023 roku, bo wtedy władze miasta muszą zawrzeć nową umowę z firmą, która będzie dostarczać energię elektryczną potrzebną m.in. do oświetlenia ulic. Miejscy urzędnicy mają pewność, że będzie drożej, ale o ile, na razie nie wiadomo.
Rzeszów: – Montują tańsze oświetlenie led
– W mieście jest 19 tys. 813 latarni i punktów oświetleniowych – poinformował Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Sukcesywnie wymieniamy tradycyjne punkty oświetleniowe na te typu led, które są oszczędnościowe. W sumie jest ich 6 tys. Roczny koszt oświetlenia miasta to 15,2 mln zł. Na razie, do końca roku nie zapłacimy więcej za prąd, bo mamy zawartą umowę z firmą, która dostarcza nam energię. Jak będzie w przyszłym roku, na razie nie wiadomo. Spodziewamy się wyższych rachunków, ale będzie o tym wiadomo, gdy ogłosimy przetarg na dostawcę prądu dla miasta.
Przedstawiciel ratusza dodał, że są plany, żeby w parkach zapalać tylko część oświetlenia – dwie lampy włączyć, a trzecią wygasić. Wyliczono, że dzięki temu można byłoby zaoszczędzić 2 mln 80 tys. zł na rachunkach za prąd.
Czy miasto w związku z wysokimi rachunkami za energię elektryczną zrezygnuje z organizacji miejskiego sylwestra? – zapytaliśmy Artura Gernanda. – Nie mamy takich planów – odpowiedział. – Czy ograniczone zostanie oświetlanie miasta w okresie świąt Bożego Narodzenia w ramach montażu światełek? – Na tę chwilę nie zamierzamy podejmować takiej decyzji – stwierdził rzecznik prezydenta. – Zresztą 13 września zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę iluminacji świątecznej i na razie nie wiadomo jakie oferty będą złożone.
W Przemyślu prąd będzie droższy 7 razy
– Umowa na dostarczanie energii elektrycznej została zawarta na dwa lata i jej termin właśnie się kończy. Do tej pory Zarząd Dróg Miejskich płacił rocznie za oświetlenie uliczne 2 mln zł – mówi Witold Wołczyk, rzecznik prasowy prezydenta Przemyśla. – Z ofert, które nam przedstawiono we wrześniu, te rachunki mogą wzrosnąć 7-krotnie. Do tej pory za 1 MWh płacono 300 zł, a teraz ta cena może wynieść nawet 2200 za MWh.
Na razie w Przemyślu rozważane są różne opcje i nie podjęto tam jeszcze decyzji o ewentualnych wyłączeniach lub ograniczeniach w korzystaniu z energii elektrycznej. Pewne oszczędności uda nam się osiągnąć dzięki przygotowywanej już inwestycji dotyczącej modernizacji oświetlenia miejskiego.
Wygaszą lampy, zrezygnują z organizacji sylwestra
Władze Ostrowa Wielkopolskiego będą wyłączać oświetlenie uliczne od północy do godz. 5 nad ranem. To kolejny samorząd, który zdecydował się na rozwiązania oszczędnościowe. Na gaszenie lub ograniczanie czasu działania lamp zdecydowały się także m.in.: Myślenice, Sandomierz, Suwałki czy Lublin. Jeszcze bardziej radykalne kroki podjęto w Szczecinie. W tym mieście zrezygnowano z tegorocznej organizacji miejskiego sylwestra, który generuje ogromne ilości prądu. Dzięki temu, miasto zaoszczędzi kilkaset tysięcy złotych.
Również szpitale dostają wysokie rachunki za prąd. W Szpitalu Miejskim w Rzeszowie, podległym władzom miasta, konieczne są oszczędności, żeby placówka mogła sprawnie funkcjonować. – W 2021 roku rachunki za prąd w naszym szpitalu wynosiły rocznie 800 tys. zł, a w 2022 r. już 2,3 mln zł – powiedział Grzegorz Materna, dyrektor SP ZOZ i Szpitala Miejskiego. – Jednak do końca roku ceny mogą być wyższe i możliwe, że zapłacimy jeszcze więcej. W związku ze wzrostem kosztów energii elektrycznej ograniczamy oświetlenia korytarzy, włączamy tylko awaryjne lampy, ograniczamy również m.in. korzystanie z komputerów. Te oszczędności jednak nie wpływają na pacjentów.
Mariusz Andres


