Już w starożytności ludzie używali do szczotkowania zębów najróżniejszych przedmiotów. Początkowo wykorzystywano do tego celu chociażby gałązki drzew, ptasie pióra, rybie ości czy lniane nici. Potem pojawił się „siwak”, który przez wiele wieków był stosowany do pielęgnacji jamy ustnej przez Greków, Rzymian, oraz Arabów. A kiedy i przez kogo została wymyślona szczoteczka do zębów w znanej nam dziś formie?
Wszystko zaczęło się już w IV wieku przed naszą erą, kiedy to Hipokrates wymyślił specjalny proszek (w jego skład wchodził chociażby popiół głowy zająca, trzy myszy czy wełniana kulka nasączana miodem), mający służyć do usuwania z zębów bakterii. Dwieście lat później zaś Grecy wymyślili pierwsze wykałaczki, nazywane wtedy „karphos”, innymi słowy „źdźbło trawy”.
Starożytne metody dbania o higienę jamy ustnej
Osobą, mającą duży wkład w rozwój higieny jamy ustnej w czasach starożytnych, był bez wątpienia Aulus Cornelius Celsus. To on w I wieku przed naszą erą stworzył spis wszystkich zasad dbania o higienę jamy ustnej, jakie były wówczas znane. Dodatkowo zalecił żucie ligustru, półdojrzałych jabłek i gruszek, a także nakazywał stosowanie octu jako płukanki. Kolejną ważną, zasłużoną postacią dla rozwoju higieny jamy ustnej w czasach starożytnych był Piliniusz Młodszy – ten rzymski polityk, prawnik, oraz pisarz z kolei propagował używanie jako wykałaczki igły jeżozwierza, a także odkrył, że stosowane wcześniej do usuwania pozostałości po jedzeniu pióro sępa posiada właściwości prowadzące do wystąpienia nieświeżego oddechu.
Średniowieczne zalecenia
W średniowieczu największy wkład w rozwój dbania o higienę jamy ustnej wniósł perski lekarz, filozof i uczony Awicenna. To on w 1020 roku sporządził traktat zasad, którymi powinno się kierować podczas oczyszczania zębów. Zauważył, że powinno się ono odbywać przy użyciu specjalnych szczoteczek, a także podkreślił, że nieumiejętne szczotkowanie może wyrządzić wiele szkód.
Ówczesne „szczoteczki do zębów”, choć tak naprawdę były to raczej zwykłe, odpowiednio stratowane patyczki, tworzono rozgniatając lub żując małe gałązki i korzenie roślin. W efekcie powstawały narzędzia dobrze leżące w dłoni oraz bardzo funkcjonalne. Co ciekawe, niektóre ludy zamieszkujące Australię czy Afrykę do dziś w ten sposób tworzą własne produkty służące do szczotkowania zębów.
Chińska rewolucja
Szczoteczka do zębów znana nam dzisiaj powstała w 1498 roku i według przyjętej teorii została wymyślona przez Chińczyków. Jej uchwyt tworzono z kości lub bambusa, zaś do produkcji włosia służyło futro syberyjskich świń, które posiadało odpowiednią elastyczność, grubość, oraz sprężystość. W XVII wieku wymyślone przez Chińczyków szczoteczki zaczęto masowo sprowadzać do Europy i robiono to aż do XX wieku. Przez lata kolejne modele szczoteczek do zębów niewiele się od siebie różniły, a ich modyfikacje polegały głównie na zmianach materiałów, z których były wykonywane.
Czas produkcji masowej
Pierwszym producentem szczoteczek był pochodzący z Anglii William Addis. Rączki jego produktów były wykonywane z kości, zaś włókna mocowano do nich przy użyciu drutu, który był przekładany przez wywiercone w środku urządzenia otwory. Wartym odnotowania faktem jest to, że firma Addisa do dziś zajmuje się dystrybucją szczoteczek. I to nie tylko na wyspach brytyjskich, ale również we Francji, w Niemczech, oraz w Japonii.
Po raz pierwszy patent na stworzenie szczoteczki do zębów został przyznany H.N. Wadsworth’owi. Stanowiło to swego rodzaju preludium do rozpoczęcia masowej produkcji tego typu urządzeń w Stanach Zjednoczonych. Dzięki temu 35 latach później, konkretnie w 1885 roku, firma Florence Manufacturing Company z Massachusetts rozpoczęła tworzenie doskonałych szczoteczek z rączkami wycinanymi ręcznie z polerowanych kości krów.
Szczoteczka na bazie nylonu
Niestety, po latach odkryto, że materiały zwierzęce są bezproduktywne. Sierść zwierząt zawierała liczne bakterie, kiepsko schła, a poza tym często wypadała i była droga. Dlatego wkrótce zastąpiono ją plastikiem i nylonem, co okazało się być strzałem w dziesiątkę. 24 lutego 1938 roku za sprawą amerykańskiej firmy DuPont na rynku po raz pierwszy ukazały się szczoteczki stworzone w pełni na bazie właśnie nylonu. Charakteryzowały się tym, że były tańsze od tych z materiału zwierzęcego i znacznie poręczniejsze.
W 1950 roku już połowa szczoteczek dostępnych na rynku była wyposażona we włosie z włókna syntetycznego. Dzięki stosowanemu przy produkcji ich trzonka celuloidowi, wreszcie zyskały one różne kolory, dzięki czemu członkowie rodziny w końcu bez żadnego problemu mogli je od siebie odróżnić. Z czasem jednak i celuloid został wyparty przez jeszcze bardziej ekonomiczne tworzywa, które z czasem nadały szczoteczkom wygląd, pod jakim znamy je dziś.
Współczesne technologie
Obecne szczoteczki do zębów posiadają plastikowy uchwyt, a także włosie wykonane z nylonu. Pierwszy taki model pojawił się na rynku za sprawą doktora Roberta Hustona 24 lutego 1938 roku i oczywiście do dziś przechodził wiele różnych ewolucji. Więcej na ten temat przeczytamy na stronie https://szczoteczka-elektryczna.edu.pl Oprócz tradycyjnych, manualnych szczoteczek, z czasem zaczęto produkować także modele elektryczne – pierwsze takie urządzenie wynaleziono w 1939 roku w Szwajcarii, a do masowej produkcji trafiło ono w 1960 roku w Stanach Zjednoczonych.
W 1987 roku na rynku pojawiła się pierwsza szczoteczka z obrotową końcówką. Od tamtej pory produkty elektryczne służące do higieny jamy ustnej przechodzą ciągłe rewolucje, i służą już nie tylko do kompleksowego oczyszczania zębów, ale także potrafią masować dziąsła czy przeczyszczać powierzchnie języka. Ponadto posiadają wiele różnych funkcji i trybów pracy, które sprawiają, że są w stanie odpowiedzieć na potrzeby osób z różnego rodzaju schorzeniami.
Artykuł partnera


