
Ekolodzy z Inicjatywy Dzikie Karpaty zaalarmowali rzeszowski Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej Wody Polskie
o zanieczyszczeniu ściekami potoku w Rezerwacie Przyrody Turnica w Nadleśnictwie Bircza. Śmierdzące substancje miały wpływać do potoku z oczyszczalni hotelu Arłamów. Kontrola Wód Polskich i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdziła nieprawidłowości.
Problem spustu ścieków z hotel Arłamów do Rezerwatu Przyrody Turnica nagłośnili ekolodzy z grupy Inicjatywa Dzikie Karpaty. – Wyobraź sobie tętniącą życiem Puszczę Karpacką… stary las chroniony w rezerwacie Turnica… Wyobraź sobie wąwóz, a w nim meandrujący górski potok… ważki, kumaki, salamandry… Ale nie – tam ich nie uświadczysz! Za to poczujesz smród ścieków wypuszczanych do źródlanej wody. Smród, który trudno wytrzymać – napisali na Facebook’u.
O sprawie poinformowali Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Rzeszowie.
Sprawa ciągnie się od maja
Z komunikatu opublikowanego na stronie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie dowiadujemy się, że o sprawie rzekomych nieprawidłowości Wody Polskie wiedziały już trzy miesiące temu.
Już 10 maja na terenie hotelu Arłamów przeprowadzony został przegląd pozwolenia wodnoprawnego wydanego przez dyrektora Zarządu Zlewni w Przemyślu. – W trakcie przeglądu ustalono m.in. niezgodność zapisów pozwolenia wodnoprawnego ze stanem rzeczywistym w zakresie schematu oczyszczania ścieków bytowych wprowadzanych do potoku – czytamy w komunikacie Wód Polskich.
Przeprowadzona została także wizja w terenie wylotu odprowadzanych ścieków. – W obrębie wylotu nie zlokalizowano innych źródeł zanieczyszczenia. W chwili obecnej w przemyskim Zarządzie Zlewni procedowane jest postępowanie w zakresie zmiany pozwolenia wodnoprawnego – poinformowały Wody Polskie.
Wody Polskie potwierdziły nieprawidłowości
Jak dalej podają Wody Polskie, w związku z obawą, że podczas dużego obłożenia hotelu klientami oczyszczalnia może nie funkcjonować prawidłowo, pracownicy Zarządu Zlewni w Przemyślu i Nadzoru Wodnego przeprowadzili w niedzielę 14 sierpnia wizję terenową, która potwierdziła odprowadzanie ścieków, których parametry najprawdopodobniej nie odpowiadają określonym w pozwoleniu wodno prawnym.
– Aby to jednoznacznie stwierdzić na miejsce został wezwany Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i pobrał próbki wody z potoku powyżej i poniżej wylotu z oczyszczalni. Wyniki będą znane w ciągu najbliższych kilku dni – poinformowały Wody Polskie. O sytuacji powiadomione zostało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Zalecenia pokontrolne
Administrator hotelu został zobligowany do natychmiastowego odcięcia wylotu i zapewnienia alternatywnego odbioru ścieków np. przy użyciu wozów asenizacyjnych. Dodatkowo koryto cieku wodnego ma zostać oczyszczone z pozostałości osadów.
Podczas wizyty kontrolnej przeprowadzonej 15 sierpnia pracownicy Wód Polskich stwierdzili, że odpływ został ograniczony, a ścieki z oczyszczalni odbierane są wozem asenizacyjnym i na bieżąco wywożone do innej oczyszczalni. Administracja hotelu wynajęła też cysternę, którą dowozi czystą wodę. Wodą tą płukany jest odpływ z oczyszczalni.
WIOŚ pobrał próbki wody do kontrolnych badań. – Wstępne wyniki pomiarów obejmujące podstawowe parametry wody (przewodność elektryczna właściwa, odczyn ph, temperatura, nasycenie tlenem) wykazały poprawę jej jakości. Pozostałe parametry próbek (woda, ścieki) będą znane po zakończeniu analiz laboratoryjnych – poinformował WIOŚ.
We wtorek 16 sierpnia inspektorzy WIOŚ ponownie udali się na miejsce zdarzenia. – Działania kontrolne trwają – zapewnia WIOŚ.
Stanowisko hotelu arłamów
15 sierpnia na stronie internetowej Hotelu Arłamów pojawił się komunikat, w którym kierownictwo obiektu zapewnia, że wszystkie pokontrolne zalecenia zostały wdrożone, a sytuacja na bieżąco monitorowana. – Jednocześnie informujemy, że nasza oczyszczalnia od początku była poddawana stałym, rutynowym kontrolom organów nadzorczych. Ale to nie wszystko. Dodatkowo, hotel Arłamów z własnej inicjatywy, od lat regularnie (co kwartał) kontroluje jakość oczyszczonych cieczy w niezależnym, certyfikowanym ośrodku badawczym – czytamy w komunikacie.
Dalej kierownictwo informuje, że przeprowadzane wcześniej audyty – zarówno te prywatne jak i nadzorcze – wykazywały prawidłowe wyniki procesu oczyszczania. – Wyjątek stanowią tu parametry próbek pobranych podczas kontroli przeprowadzonych przez WIOŚ w marcu br. Następna kontrola przeprowadzona została przez Wody Polskie w maju br. Po jej zakończeniu dostaliśmy listę zaleceń, które zostały zrealizowane. Obecnie jesteśmy na etapie realizacji ostatniego zalecenia („budowa nowej oczyszczalni”). Wymaga ono uzyskania niezbędnych pozwoleń, o które wystąpiliśmy, a które obecnie są procedowane w RDOŚ. Jak tylko zostaną one wydane, dokończymy realizację również i tego zalecenia – zapewnia kierownictwo hotelu Arłamów.
Jak podkreśla, hotel zmienia się i rozwija, a jednym z filarów tego rozwoju jest ciągłe udoskonalanie procesów proekologicznych. – Sporadycznie zdarza się, że sprawy techniczne (awarie) zakłócają ustalone procedury, ale każdy odnotowany incydent jest usuwany, a jego skutki neutralizowane – czytamy w komunikacie.
Kierownictwo hotelu podkreśla, że od samego początku wypełnia wszystkie zalecenia organów nadzorczych i dalej deklaruje pełną gotowość do współpracy z RZGW, Wodami Polskimi i WIOŚ.
– Zdajemy sobie sprawę z tego, że idea bycia hotelem blisko natury wymaga nie tylko nakładów finansowych i czasowych, ale przede wszystkim transparentności i odpowiedzialności. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby w taki właśnie sposób tę ideę realizować – zapewnia kierownictwo hotelu w wydanym oświadczeniu.
Ekolodzy z Inicjatywy Dzikie Karpaty zapowiedzieli, że będą przyglądać się tym działaniom.
Martyna Sokołowska


