Jak działa rower elektryczny?

Fot. Mat. prasowe
Fot. Mat. prasowe

Rowery elektryczne to swego rodzaju nowość w rowerowym świecie, która wywołuje fascynację i ciekawość, ale też wzbudza kontrowersje i pytania o to, czy rower elektryczny to nadal rower. Jakby na niego nie patrzeć, zawsze pozostanie on idealnym połączeniem wygody ze zdrowym i ekologicznym stylem życia. Jak działa ta hybrydowa maszyna?

Jak działają rowery elektryczne?
Jak dowiedzieć się można z bloga sieci sklepów Immotion, rower elektryczny jest swego rodzaju hybrydą – czymś pomiędzy tradycyjnym rowerem a motorowerem. Poruszanie się na nim umożliwiają dwa rodzaje napędu – tradycyjny, czyli siła naszych mięśni, oraz dodatkowy, czyli silnik elektryczny. Ten drugi napęd może być umieszczony w piaście roweru (tylnej lub przedniej) albo w korbie. Silnik zasilany jest akumulatorem elektrycznym, który ładujemy, podłączając dołączony przez producenta zasilacz do zwykłego gniazdka. Siła wspomagania w rowerze elektrycznym (czyli moc silnika) regulowana jest za pomocą elektronicznego sterownika. Parametry pracy silnika określane są za pomocą zwykłej manetki lub konsoli w formie wyświetlacza LED lub LCD lub dobierane są automatycznie przez system.

Jak daleko dojedziemy rowerem elektrycznym?
Rowerem elektrycznym dojedziemy, jak daleko zechcemy. Właściwe pytanie brzmi – jaki zasięg ma nasz akumulator? Wydajność roweru elektrycznego, określana jako jego zasięg, nie zależy tylko od silnika. Należy także zwrócić uwagę na baterię. Dystans, który możemy przebyć na jednym naładowaniu baterii, może się zmieniać w zależności od różnych czynników, w tym od:

  • mocy baterii – jej pojemności i napięcia podczas pracy;
  • stanu technicznego baterii;
  • wykorzystywanego tryby pracy silnika;
  • ukształtowania terenu;
  • kierunku i prędkości wiatru;
  • temperatury otoczenia
  • ciężaru rowerzysty.

Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione aspekty, producenci podają zazwyczaj zasięg 50-130 kilometrów. Jeśli jednak w rowerze zastosowano akumulator o niskiej jakości, zasięg może być kilkakrotnie niższy. Tanie systemy wspomagania, których nie wyposażono w inteligentne oprogramowanie sterujące, potrafią „wystrzelać się” z mocy akumulatora na dystansie nawet 20 km! Na szczęście nigdy nie musimy się obawiać o to, że napęd elektryczny w naszym rowerze przestanie działać bez żadnego ostrzeżenia. Specjalistyczne sterowniki przez cały czas analizują stan baterii i przekazują informację o przewidywanym zasięgu do wyświetlacza. Trwałość samej baterii podawana jest w cyklach ładowania – większość producentów określa zazwyczaj trwałość na poziomie 500 cykli, przy czym Specialized gwarantuje sprawność akumulatora do 1000 cykli ładowania, a ich ilość zawsze możemy odczytać w dedykowanej aplikacji na smartfony Mission Control. W rzeczywistości trwałość zależy nie tylko od zapewnienia producenta, ale też do właściwości samej baterii oraz sposobu, w jaki się z nią obchodzimy. Nie można także zapominać o tym, że bateria się po prostu zużywa, w związku z czym czas jej pracy się skraca. Aby nasza bateria działa sprawnie przez długi czas, powinniśmy zwracać uwagę na czynniki wpływające na jej zużycie, czyli:

  • technologię zastosowanych ogniw (np. Lilo czy LiFoPe);
  • czas użytkowania;
  • sposób użytkowania – mniejszą trwałość będzie miał akumulator z roweru ze zdjętym ograniczeniem, na którym ktoś jeździ bardzo szybko i z maksymalnym trybem wspomagania, a większą z roweru, który jeździ raczej wolno i w trybie „eco”;
  • sposób przechowywania – należy tu pamiętać o odpowiedniej temperaturze;
  • sposób ładowania – najlepiej przestrzegać wskazówek od producenta.

Nie zapominajmy także o tym, że zużytą baterię zawsze można wymienić na nową.

Artykuł sponsorowany