Kolejka gondolowa w Solinie nagle stanęła

Turyści mogą czuć się bezpiecznie. Nawet, kiedy kolejka zatrzyma się, ratownicy czuwają w gotowości. fot. E. Słoboda /GOPR Bieszczady

Turyści, którzy wybierają się na beztroskie „fruwanie”solińską kolejką linową nad zaporą i bieszczadzkim morzem, nie zaprzątają sobie głowy pytaniem – co robić, kiedy z jakichś wyjątkowych, nieprzewidzianych przyczyn, wagoniki się zatrzymają, a pasażerowie zostaną w nich uwięzieni kilkadziesiąt metrów nad ziemią? I słusznie, bo turyści mają pysznie się bawić i podziwiać piękno natury z lotu ptaka. Jednak na taką ewentualność przygotowani są zarówno ratownicy górscy bieszczadzkiego GOPR-u, jak i straż pożarna. W zeszły weekend kilkudziesięciu z nich mogło sprawdzić i doskonalić swoje umiejętności podczas próbnej ewakuacji pasażerów z kolejki gondolowej w Solinie. Sprowadzenie na ziemię uwięzionych pasażerów odbywa się za pomocą technik linowych. Kilku ratowników wspina się na konstrukcję kolejki, następnie wschodzi do wagoników. W ich środku zabezpiecza się pasażerów, zakładając im specjalną uprząż (pasy). Tak przygotowani mogą pod czujnym okiem ratownika opuścić kolejkę i być sprowadzeni na dół. Ostatnie ćwiczenia w Bieszczadach były elementem przygotowującym do podjęcia skutecznych działań w przypadku konieczności prowadzenia ewakuacji z solińskiej kolejki gondolowej. Przy tej okazji sprawdzono też aktualności procedur ratowniczych i umiejętności ratowników przed zbliżającym się sezonem letnim. Po wiosennym przeglądzie kolejka w Solinie jest ponownie czynna, codziennie w godzinach od 9 do 18 (do 27 kwietnia). Od 28 kwietnia będzie czynna o godzinę dłużej, do 19. mika