Krótka droga, wielki problem

We wtorek krótki odcinek ul. Podpromie prowadzący do hali od strony Lenartowicza został zagrodzony przez dewelopera. Fot. Wit Hadło

Szok – mówią krótko mieszkańcy Lenartowicza. – W mojej małej głowie się nie mieści, jak można zamknąć drogę w centrum miasta, którą dziennie jeżdżą setki mieszkańców. To prawda, że miasto sprzedało ją deweloperowi? – pyta Katarzyna parkująca przy hali na Podpromiu. Od wtorku krótki odcinek ulicy między budynkiem a Lenartowicza jest nieprzejezdny. Z obu stron stanęły metalowe siatki. Między nimi pojawiły się koparki, a od środy uwijają się robotnicy, którzy zdążyli już zerwać z jezdni część kostki. Mimo to miasto zapewnia – w czwartek od południa przejazd ma być dostępny.

Na internetowej grupie „Razem dla Rzeszowa” alarm został ogłoszony już we wtorek. „Stało się. Deweloper zagrodził swoją własność. Przejazdu ulicą Podpromie nie ma. Łącznik Kilara – Lenartowicza – Hetmańska zablokowany. Nie ma żadnego racjonalnego powodu, poza satysfakcją ekonomiczną dewelopera, który uzasadniałby sprzedaż przez Gminę Miasto Rzeszów tego konkretnie odcinka ulicy Podpromie, urządzonego za publiczne pieniądze i masowo uczęszczanego dotychczas przez ogół mieszkańców.” Na koniec pada pytanie: „Czyj interes reprezentują władze Gminy dysponujące w ten sposób swoim majątkiem????”

Mieszkańcy: Ja bym chciała kupić Lisa-Kuli

Sytuacją zaniepokojeni są mieszkańcy okolicznych bloków oraz osoby, które na co dzień korzystają z parkingu przy hali na Podpromiu. – We wtorek rano, jak jechałam do pracy, jeszcze skorzystałam z tego skrótu. Po południu przejazd był już zablokowany. W mojej małej głowie się nie mieści, jak w centrum miasta można zamknąć drogę, którą dziennie jeżdżą setki mieszkańców – mówi Katarzyna i pyta czy to prawda, że miasto sprzedało ją deweloperowi. – Jeżeli to prawda, że ta droga stała się prywatna, to ja mam taki wniosek do radnych – chętnie kupiłabym fragment ul. Lisa-Kuli, bo ona mi się bardzo podoba i zamknęłabym ją sobie od czasu do czasu na przykład. Czym my się różnimy od dewelopera? Przecież też jesteśmy mieszkańcami Rzeszowa i płacimy tu podatki.
Z zamkniętego odcinka ulicy Podpromie sporo kierowców korzystało skracając sobie trasę z ul. Hetmańskiej w kierunku mostu Zamkowego i ulicy Szopena, omijając dzięki temu skrzyżowanie przy placu Śreniawitów. Przede wszystkim łącznik służył jednak jako dojazd do parkingu obok hali. Po postawieniu ogrodzenia zostały stąd dwa wąskie wyjazdy w ulicę Kilara: przez górny parking obok budowanych przy Olszynkach wieżowców, albo na początku ulicy, niedaleko Śreniawitów.
– Już widzę, jak to teraz będzie wyglądało. Tu chyba trzeba będzie zrobić światła, bo inaczej ludzie z hali nie wyjadą. W lewo, z Podpromia, już wcześniej praktycznie nie było szans skręcić
– mówi nam jeden z kierowców, który właśnie zostawił samochód na największym bezpłatnym parkingu w mieście.

Miasto: Inwestor ma przywrócić przejazd

W Urzędzie Miasta Rzeszowa wczoraj od rana rozdzwoniły się telefony. – Znamy już temat, rozmawiamy z deweloperem, ok. 14 będziemy wiedzieć coś więcej – powiedział nam przed południem Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
W tym samym czasie równie krótkiej informacji udzielił Tomasz Laufer z firmy MGroup Development, która zamknęła przejazd. – Rozpoczęliśmy budowę bloków, która potrwa 24 miesiące. W związku z tym musieliśmy zamknąć tę drogę.
Kolejną wiadomość z ratusza dostaliśmy przed godz. 15. Oto treść przygotowanego dla mediów komunikatu: „Teren pod drogą jest własnością inwestora na mocy aktu notarialnego z dnia 09.10.2015 roku i został nabyty poprzez zamianę nieruchomości. Jednym z warunków zamiany nieruchomości było ustanowienie nieodpłatnej służebności przejazdu i przechodu przez działkę. Służebność ustanowiona na tej działce jest nieograniczona czasowo i cały czas obowiązuje. Inwestor ma obowiązek zapewnić przejazd i przejście mieszkańcom. Tego nie dopełnił. Nie wystąpił również do miasta o zgodę cywilno-prawną na czasowe uniemożliwienie korzystania ze służebności. W związku z powyższym i obowiązkiem inwestora, aby zapewnić służebność, wiceprezydent Dariusz Urbanik w trybie pilnym spotkał się w środę z inwestorem. Ustalono przywrócenie przejazdu zamkniętą drogą od jutra od godziny 12. Ponadto wykonawca przedstawi miastu harmonogram swoich prac do akceptacji. Wskaże w których obszarach będzie prowadził prace i jakie zaplanował możliwości przejścia i przejazdu dla mieszkańców.”

Deweloper: Ustalamy warunki przejazdu

Po godz. 15 nieco więcej powiedział też Tomasz Laufer. – W chwili obecnej ustalane są wraz z UM Rzeszowa warunki przejazdu oraz przechodu przez teren inwestora na czas realizacji inwestycji. Wszelkie szczegóły po ustaleniach zostaną przekazane do publicznej wiadomości.
Co do samej inwestycji – składać się ona będzie z trzech segmentów. Po obu stronach drogi powstaną 8-piętrowe budynki, które połączy 4-kondygnacyjna przewiązka nad zagrodzoną właśnie jezdnią. Znajdzie się tu ponad 100 mieszkań od jedno- po czteropokojowe. Z decyzją o ewentualnym zakupie warto się pospieszyć, przy większości planowanych lokali już widnieje informacja „Sprzedane” bądź „Rezerwacja”. – Zainteresowanie zakupem jest spore, przekłada się to na liczbę złożonych rezerwacji. Każde mieszkanie jest wyceniane indywidualnie – poinformował przedstawiciel inwestora.
Do tematu wrócimy.

Grzegorz Król