
Do Sądu Rejonowego w Sanoku trafił akt oskarżenia przeciwko 33-letniemu księdzu Sebastianowi M., któremu prokuratura postawiła zarzut wykorzystywania seksualnego nastolatka. Duchownemu grozi do 12 lat więzienia.
Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Sanoku. Toczyło się z artykułu 200 par. 1 kodeksu karnego, który dotyczy obcowania płciowego z małoletnim poniżej 15. roku życia lub dopuszczania się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej, doprowadzania jej do poddania się takim czynnościom lub ich wykonania, oraz artykułu 199 par. 1 KK, który mówi o nadużyciu stosunku zależności lub wykorzystaniu krytycznego położenia podczas doprowadzania innej osoby do obcowania płciowego, poddania się innej czynności seksualnej lub jej wykonania.
Prokuratura nie zdradza, gdzie i kiedy miało dochodzić do przestępstw. Wiadomo jedynie, że działo się to kilka lat temu, trwało kilka lat i że dzisiaj pokrzywdzony jest już osobą pełnoletnią. Ze względu na dobro pokrzywdzonego prokuratura nie ujawnia szczegółowych ustaleń w tej sprawie.
Jak informuje Super Nowości Izabela Jurkowska-Hanus, szefowa sanockiej Prokuratury Rejonowej, w toku śledztwa prokuratura sprawdzała, czy poszkodowanych przez księdza mogło być więcej osób, ale śledczy tego nie potwierdzili.
Prokuratura nie ujawnia, czy ksiądz przyznał się do stawianych mu zarzutów. Za popełnione czyny grozi mu do 12 lat więzienia.
Śledztwo w tej sprawie zakończyło się skierowaniem przeciwko duchownemu aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Sanoku. Termin pierwszej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.
Ksiądz pracował w szkole, przygotowywał dzieci do komunii
Ksiądz Sebastian M. po tym, jak usłyszał zarzuty, został odsunięty od funkcji kapłańskiej i pracy z młodzieżą. Nie pełni już też posługi w żadnej parafii. Ma zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zakaz zbliżania się do niego na odległość nie mniejszą niż 300 metrów oraz zakaz zbliżania do małoletnich.
Sąd Metropolitalny w Przemyślu prowadził postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, ale nie wiemy, jakim wynikiem się zakończyło. – Do końca sierpnia jedyna osoba, która jest uprawniona do udzielania informacji w tej sprawie przebywa na urlopie – usłyszeliśmy od rzecznika prasowego Archidiecezji Przemyskiej, księdza Bartosza Rajnowskiego.
Od 2018 roku ksiądz Sebastian M. pełnił posługę w jednej z parafii w Ustrzykach Dolnych, a od 2019 roku uczył religii w miejscowej szkole podstawowej. Odpowiedzialny był m.in. za przygotowanie dzieci do pierwszej komunii świętej. Prowadził lekcje zarówno w klasach I – III, jak i IV – VIII, przy czym większość lekcji miał w klasach młodszych.
Jak informowała nas wówczas dyrektorka szkoły, w czasie dwóch lat pracy na księdza nie wniesiono żadnych skarg.
Martyna Sokołowska


