Ławka z regulaminem za 100 tys. zł

– Uprzejmie informuję, że miasto nie ma z ławką nic wspólnego – napisał na Twitterze prezydent Konrad Fijołek. Fot. Grzegorz Bukala

Wracamy do tematu ławki, która niedawno pojawiła się na rzeszowskich bulwarach. Wykpili ją m.in. internauci.
– Koszt wyprodukowania jednej instalacji to 100 tys. zł netto. W trosce o bezpieczeństwo użytkowników konstrukcji i w myśl przepisów prawa przygotowany został regulamin – informuje Anna Czyż, rzeczniczka prasowa Banku Gospodarstwa Krajowego, który jest odpowiedzialny za tę inwestycję.

Konstrukcja składa się z podestu, obramowania w kształcie konturów Polski oraz ławki zabezpieczonej łańcuchami. Są też schody. Mieszkańcy nie pozostawili na tym pomyśle suchej nitki. – Zawsze mnie dziwiło, co ma wspólnego siedzisko z patriotyzmem. Mieliśmy już ławeczki patriotyczne PiS-u za 4 mln zł i dogorywają gdzieś na złomach. Tu, znowu komuś udało się zainteresować decydenta, a ten, aby się wykazać, wypultał publiczne pieniądze. Skończy się na piciu piwska i okrzykach – podsumował internauta.

Szczegółowy regulamin

W opisie korzystania z konstrukcji możemy przeczytać m.in., że na ławce mogą przebywać maksymalnie 3 osoby, przy czym łączne obciążenie nie może przekroczyć 225 kg, wejście i zejście na ławkę dozwolone jest i powinno odbywać się tylko za pomocą schodów, trzymając się poręczy. Schody umieszczone są z tyłu instalacji. Niestety, konstrukcja nie jest dostosowana do osób starszych czy z niepełnosprawnością. – Z ławki należy korzystać tylko w pozycji siedzącej, trzymając się poręczy stanowiących umocowanie ławki i opierając się o oparcie – czytamy. W przypadku nieprzestrzegania regulaminu, osoby korzystające z ławki mogą zostać poproszone o bezwzględne zejście z niej i opuszczenie instalacji. Mogą też zostać wyciągnięte konsekwencje na gruncie obowiązujących przepisów prawa. – Osoby oczekujące na skorzystanie z ławki powinny znajdować się poza obrębem całej instalacji w odległości 1,5 metra – ludzie, co się z nami dzieje? Czy czas na siedzenie jest określony? – kpi internauta. – Czemu ma to służyć? Lepiej byłoby zasadzić drzewa niż psuć kraj-obraz co kawałek. Regulamin użytkowania ławki
– Bareja byłby zachwycony. Ciekawe, ile ławek kosztowała ta ławka? – pytają inni.

Kto za to odpowiada?

Pytania momentalnie skierowano do włodarza miasta.
– Uprzejmie informuję, że miasto nie ma z ławką nic wspólnego – napisał na Twitterze prezydent Konrad Fijołek. Maciej Chłodnicki z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa poinformował, że miasto jedynie wydało zgodę i udostępniło teren pod instalację konstrukcji. Jak udało nam się dowiedzieć, Bank Gospodarstwa Krajowego jest operatorem Programu Inwestycji Strategicznych. Zadaniem programu jest wzmocnienie możliwości inwestycyjnych samorządów. Na sfinansowanie inwestycji otrzymały one do tej pory 11 tysięcy promes o wartości prawie 60 mld zł, 3 tysiące projektów o wartości 15 mld zł jest w trakcie realizacji lub wkrótce się rozpocznie.
– Instalacje są częścią akcji reklamowej, która promuje Polskę i polskie inwestycje wspierane przez BGK na terenie całego kraju. Ich umiejscowienie jest zależne od wskazań władz w poszczególnych miastach. Zależało nam na miejscach uczęszczanych przez mieszkańców. Projekt przygotowała i wykonała działająca na zlecenie BGK agencja Hackett Hamilton, wyłoniona do obsługi reklamowej banku w postępowaniu przetargowym w lutym 2022 r. – podała Anna Czyż. Koszt wyprodukowania jednej instalacji to 100 tys. zł netto. – W trosce o bezpieczeństwo użytkowników konstrukcji i w myśl przepisów prawa przygotowany został regulamin. Podobne można zobaczyć na przykład przy placach zabaw dla dzieci
– dodała. Zaplanowane zostało ustawienie 16 instalacji, po jednej w każdym województwie. Te lokalizacje to m.in. Białystok, Chorzów, Kielce, Międzyzdroje, Radom czy Toruń.

Kinga Siewierska