
LeBron James jako drugi koszykarz w historii po Kareemie Abdulu-Jabbarze przekroczył granicę 38 tysięcy punktów zdobytych w lidze NBA. Do tytułu najlepszego strzelca wszech czasów brakuje mu 311„oczek”.
Wygląda na to, że przekroczenie granicy 38 tysięcy punktów i możliwość rychłego dogonienia lidera klasyfikacji strzelców wszech czasów. Kareema Abdula-Jabbara zmobilizowały dodatkowo LeBrona Jamesa. Gwiazdor Los Angeles Lakers w poniedziałek zdobył 48 punktów, miał też osiem zbiórek i dziewięć asyst, a jego zespół pokonał Houston Rockets 140:132. Był to setny w karierze 38-letniego koszykarza, a 72. w sezonie regularnym, występ, w którym osiągnął granicę 40 punktów.
Tylko Michael Jordan może się pochwalić większą liczbą meczów z co najmniej 40-punktową zdobyczą po 35. urodzinach.
Miał ich 12, a James w poniedziałek zaliczył ósmy taki występ. Jeśli będzie regularnie grał i utrzyma obecne tempo, to w lutym może zostać najskuteczniejszym zawodnikiem w historii NBA.
Dorobek legendarnego Jabbara, jego wielkiego poprzednika w ekipie Lakers, to 38 387 pkt.
James drugi w zestawieniu jest już od roku, kiedy wyprzedził Karla Malone’a – 36 928.
rm


