
PODKARPACIE, SMOLEŃSK. Wstrząsające przecieki ze śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Zachowało się nagranie ostatniego telefonu posła Deptuły.
Asiu, Asiu – to miały być ostatnie słowa podkarpackiego posła PSL Leszka Deptuły, które zachowały się na poczcie głosowej telefonu komórkowego jego małżonki, Joanny. Te słowa zostały nagrane w momencie katastrofy prezydenckiego samolotu na lotnisku w Smoleńsku 10 kwietnia, gdzie zginęła prezydencka para oraz blisko stu przedstawicieli władz państwowych, parlamentu i kombatantów. Leszek Deptuła dzwoniąc do żony wiedział, że zginie.


