
Znów będzie można eksmitować lokatorów bloków i kamienic, którzy nie płacili czynszu, lub mieli wielomiesięczne zaległości w jego opłacaniu. W ostatnich dwóch latach nie można było wyrzucić na bruk takich dłużników z powodu stanu zagrożenia epidemiologicznego, związanego z koronawirusem. Teraz jednak eksmisja z mieszkań będzie już możliwa, bo zmieniono przepisy o ochronie praw lokatorów.
Sejm przy okazji uchwalenia ustawy o pomocy dla uchodźców z Ukrainy zmienił przepisy i znów można wyrzucić na ulicę osoby, które zalegają z opłacaniem czynszu. Dzięki temu eksmisja dłużników nie będzie już niemożliwa. Od 2020 roku takiego dzikiego lokatora praktycznie nie udało się wyrzucić z mieszkania. Jednak już za trzy miesiące, od początku sierpnia, gdy nowe przepisy wejdą w życie, będzie można wyeksmitować dłużnika. Najczęściej na ulicę, bo nie każdy samorząd posiada zastępcze mieszkania socjalne. W tym czasie zapewniane są lub będą lokale dla uchodźców z Ukrainy. Co zaskakujące, nowe przepisy o ochronie praw lokatorów włączono do specustawy o pomocy dla Ukraińców, którzy uciekli do Polski.
Jakie są zadłużenia lokatorów w rzeszowskich spółdzielniach mieszkaniowych? W tej sprawie uzyskaliśmy dane od dwóch administratorów, mających w swoich zasobach nieruchomości z mieszkańcami. W innych spółdzielniach, z którymi się skontaktowaliśmy, ich przedstawiciele potrzebowali więcej czasu na zebranie danych na temat długów. Dlatego nie otrzymaliśmy żadnych informacji na ten temat.
– Zadłużenie łączne lokatorów w MZBM wynosi ok. 300 tys. zł – poinformował nas Maciej Chłodnicki z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – To są nieznaczne zaległości sięgające miesiąca lub dwóch miesięcy. Dla Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych nie jest to problem.
W rzeszowskiej Spółdzielni „Zodiak” usłyszeliśmy, że w okresie pandemii zadłużenie lokatorów nieznacznie spadło. – Zaległości w opłatach eksploatacyjnych wynoszą teraz tylko 5 procent – mówi Bogdan Kawalec, wiceprezes tej spółdzielni mieszkaniowej.
Posłowie w ramach walki z pandemią dwa lata temu zakazali eksmisji i uniemożliwili licytację nieruchomości w czasie zagrożenia epidemicznego. Dlatego dłużnika nie udało się usunąć z mieszkania, nawet jeśli nie płacił czynszu czy innych należności. Do 2020 roku obowiązywał okres ochronny dla dłużników-lokatorów i w zimie nie można ich było wyrzucić z mieszkania. Było to zakazane od 1 listopada do 31 marca. Od 1 kwietnia były już możliwe takie eksmisje.
Mariusz Andres


