Masowe zatrucie salmonellą w sanockim przedszkolu

Dzieci i pracownicy wrócili do przedszkola dopiero po specjalistycznej dezynfekcji całego budynku. Później przedszkole przeniesione zostało do innej lokalizacji, gdzie funkcjonuje
do dzisiaj. Fot. Martyna Sokołowska

Proces w sprawie masowego zakażenia salmonellą, do którego doszło w Przedszkolu Samorządowym nr 3 w Sanoku ruszy od nowa. Powodem jest zmiana sędziego. Zarzuty w sprawie usłyszała pracownica przedszkolnej kuchni. W wyniku zakażenia groźną bakterią zachorowało łącznie ponad 200 dzieci i pracowników przedszkola, a objawy zakażenia potwierdzono u kilkuset osób.

To sprawa z 2019 roku. W nocy z 24 na 25 października do Szpitala Specjalistycznego w Sanoku, trafiły pierwsze osoby z objawami zatrucia – wysoką gorączką, wymiotami i bólami brzucha. Były to dzieci uczęszczające do Przedszkola Samorządowego nr 3 i pracujący tam personel.
W pobranych od chorych próbkach sanepid wykrył pałeczki salmonelli. Sanocki szpital szybko zapełnił się chorymi. W kulminacyjnym momencie z objawami zatrucia w lecznicy przebywało kilkadziesiąt osób. W sumie bakterię wykryto u 202 osób, w tym 168 dzieci oraz 34 pracowników, a objawy zakażenia potwierdzono u kilkuset osób.

Bakteria w jedzeniu

Jak wykazało dochodzenie epidemiologiczne prowadzone przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Sanoku, pałeczki salmonelli znaleziono w trzech próbkach posiłków: sałatce jarzynowej, kawie z mlekiem i surówce z marchewki i jabłka. Posiłki w przedszkolu przygotowywane były na miejscu. Jak informował wówczas sanocki sanepid, do skażenia doszło w wyniku zaniedbań, do jakich mieli dopuścić się pracownicy kuchni.

Przedszkole na kilka tygodni zamknięte

Przedszkole nr 3, w którym doszło do zakażenia, zostało na kilka tygodni zamknięte. W szkołach podległych miastu, do których uczęszczało rodzeństwo przedszkolaków z „trójki”, wprowadzona została kwarantanna.
Wszystkie pomieszczenia obu budynków, w którym mieściło się wówczas przedszkole, zostały zdezynfekowane przez specjalistyczną firmę. Decyzją sanepidu przedszkole zostało ponownie uruchomione 25 listopada. Dzieci i pracownicy mogli wrócić do placówki dopiero, kiedy wyniki testów na obecność w organizmie pałeczki salmonelli były negatywne.

Zarzuty dla pracownicy kuchni

Śledztwo w sprawie masowego zakażenia bakterią salmonelli prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Sanoku zakończyło się postawieniem aktu oskarżenia wobec pracownicy kuchni, której postawiono zarzut z art. 164 par. 1 pkt. 1. kk, który dotyczy nieumyślnego sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego lub szerzenie się choroby zakaźnej. Czyn ten zagrożony jest karą do trzech lat pozbawienia wolności. Oskarżona kobieta nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Proces w tej sprawie toczy się przed Sądem Rejonowym w Sanoku.

Martyna Sokołowska