
Niektóre sklepy zachęcają studentów i uczniów do… ściągania.
Kamera w guziku ściągnie dla nas drobny tekst nawet z 500 metrów. Niemal niewidoczne bezprzewodowe mikrosłuchawki zapewnią dyskretną i niewidoczną z zewnątrz komunikację bezprzewodową przez sieć GSM. Te cuda techniki są dostępne już nie tylko dla służb specjalnych. Kupują je także uczniowie. Po co młodzieży mikrosłuchawki i mikrokamerki? Jak zachęcają sprzedawcy: na egzaminy, kolokwia czy sesje. Nieetyczne? A jakże!
W jednej z internetowych ofert czytamy: „Zestawy do komunikacji audio-video stworzone zostały w celu ułatwienia użytkownikowi sprawnej i dyskretnej komunikacji w sytuacjach, kiedy nie ma możliwości łatwego porozumiewania się z drugą osobą. Przykładem takiego zastosowania mogą być wszelkiego rodzaju egzaminy, kolokwia czy sesja. Opracowane przez nas różnorodne zestawy składają się z odpowiednio dobranych produktów, które pozwolą na prowadzenie dyskretnej rozmowy oraz przesyłanie na odległość obrazu z kamery video.”
Aby wszystko było jasne, dalej mamy napisane, że mikrosłuchawki z pętlą indukcyjną sprawdzą się „wszędzie tam, gdzie potrzebna jest dyskretna komunikacja i szybki przepływ wiedzy”. A dobór kolorystyki oraz precyzja wykonania „idealnie kamufluje słuchawkę w kanale usznym dając jej użytkownikowi komfort którego oczekuje”.
Zamiast ściągi do rękawa kamera do mankietu
Kamera oferowana w zestawie „nadaje się do czytania nawet drobnego tekstu. Jest to idealna kamera na egzamin, maskowanie w guziku umożliwia łatwe umieszczenie kamery np. w mankiecie marynarki bez wzbudzania podejrzeń. Dzięki zastosowaniu zestawów bezprzewodowych do kamer obraz może być wysyłany do odbiornika i odczytany na laptopie lub jeśli wymagana jest dodatkowa dyskrecja na wyświetlaczu LCD rejestratora znajdującego się w zestawie. Połączenie bezprzewodowej kamery z mikrosłuchawką daje możliwość niezauważalnego komunikowania się z drugą osobą, która jednocześnie może czytać tekst, przeglądać schematy, rysunki i zadania jakie stoją przed egzaminowanym”.
Czy mają Państwo jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, dla kogo jest skierowany ten komunikat o zestawie? My nie!
Jedyną barierą dla ucznia może być cena. Cudowne słuchaweczki kosztują bowiem ok. 999 zł, a kamera w zależności od modelu 1,5 – 2 tys. zł. Cały zestaw w cenie promocyjnej można mieć za 2,7 tys. zł. „Na szczęście” sprzedawcy pomyśleli o biednych studentach i niewielkich uczniowskich kieszonkowych, dlatego istnieje możliwość wypożyczenia mikrosłuchawki. Doba korzystania z tego dobrodziejstwa to koszt 80 zł.
Tym, którym zamarzy się takie zdawanie np. matury, przypominamy, że jest to nie tylko nieuczciwe i nie predysponuje do dorosłości, ale jest też zabronione. Zdający maturę nie może wnosić do sali egzaminacyjnej – ani w części ustnej, ani w części pisemnej – żadnych urządzeń telekomunikacyjnych, nie może też z nich korzystać w tej sali.
Jakie są konsekwencje za ściąganie
Stwierdzenie niesamodzielnego rozwiązywania zadań egzaminacyjnych przez zdającego albo wniesienie przez niego do sali egzaminacyjnej urządzenia telekomunikacyjnego lub materiałów i przyborów niewymienionych w wykazie ogłoszonym przez dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, lub korzystanie przez zdającego w sali egzaminacyjnej z urządzenia telekomunikacyjnego, lub niedopuszczonych do użytku materiałów i przyborów, albo zakłócanie przez zdającego prawidłowego przebiegu części ustnej lub części pisemnej egzaminu maturalnego w sposób utrudniający pracę pozostałym zdającym jest podstawą do unieważnienia egzaminu.
W ub. roku w województwie podkarpackim na 26 638 zdających maturę za niesamodzielną pracę unieważniono: 7 prac z języka polskiego na poziomie podstawowym, 3 prace z biologii na poziomie rozszerzonym. Znacznie więcej uczniów ściągało na matematyce. Unieważniono aż 108 prac z matematyki na poziomie podstawowym. Oprócz tego, jak dowiedzieliśmy się w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie, podkarpackie szkoły zgłosiły około 8 przypadków korzystania przez uczniów urządzeń telekomunikacyjnych podczas egzaminu.
Technika idzie do przodu, ale i komisje egzaminacyjne nie śpią. W 2015 r. podczas matury członkowie zespołów nadzorujących piszących egzamin będą rozmieszczeni po całej sali, a plany sytuacyjne z matury (z rozrysowanymi stanowiskami uczniowskimi i członków komisji) trafią do OKE, gdzie prace są sprawdzane.
bes


