Mieszkańcy obawiają się rozbudowy szkoły

W sprawie planowanej rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 21 przy ul. Miodowej wkrótce odbędą się mediacje i urzędnicy porozmawiają o tym z mieszkańcami osiedla mieszka I. Fot. Wit Hadło

Niektórym mieszkańcom osiedla Mieszka I w Rzeszowie nie podobają się plany rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 21 przy ul. Miodowej. Ich zdaniem, dobudowany trzykondygnacyjny budynek zasłoni im okna, a jeszcze dodatkowo zabraknie miejsc na parkingach. Właściciele domów jednorodzinnych żalą się, że urzędnicy ich zlekceważyli, bo podjęli decyzję o takiej inwestycji nie rozmawiając z nimi. Jednak, jak udało nam się ustalić, wkrótce przedstawiciele Urzędu Miasta zorganizują mediacje z mieszkańcami w sprawie powiększenia szkoły.

Przy Szkole Podstawowej nr 21 są domy jednorodzinne i dwa czteropiętrowe bloki. W czerwcu mają się rozpocząć prace budowlane przy tym obiekcie i powstanie trzykondygnacyjny budynek z 10 salami, dwiema świetlicami, biblioteką i halą sportową z trybunami dla 100 osób. Dobudowana część do obecnej podstawówki ma być gotowa w 2026 roku. Rozbudowa szkoły jest konieczna, bo obecnie w 29 oddziałach uczy się 740 uczniów i placówka jest za ciasna.
Podczas styczniowej sesji Rady Miasta Rzeszowa, radny Grzegorz Koryl zaapelował, żeby władze miasta powołały mediatora do rozmów z mieszkańcami, którzy sąsiadują ze SP nr 21. Zapytaliśmy o to przedstawiciela ratusza.
– W ciągu najbliższych kilku dni odbędzie się spotkanie z zainteresowanymi mieszkańcami, którzy uważają, że rozbudowa szkoły im zaszkodzi – mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Będziemy chcieli rozwiać ich wątpliwości. Pokażemy im projekt tej inwestycji, z którego jasno wynika, że zastrzeżenia mieszkańców są bezpodstawne. Odpowiemy na wszystkie pytania. To dyrekcja szkoły, wystąpiła z wnioskiem o rozbudowę szkoły i taka inwestycja jest potrzebna.
Mieszkańcy nie są przeciwni remontowi szkoły, ale nie powinien być – ich zdaniem – przeprowadzony w taki sposób, jaki proponują władze miasta. Bo, rozbudowa SP nr 21, jak twierdzą, odbyłaby się kosztem ich bezpieczeństwa. Sprzeciwiają się też planowanej budowie nasypu pod budynek. – Nie zgodzimy się w żadnym razie na 5-metrowy mur pod oknami naszych domów, który ma powstać na nasypie
– mówią mieszkańcy sąsiadujący ze szkołą podstawową. – Chcemy spotkać się z urzędnikami i wspólnie coś ustalić. Gdy są większe opady deszczu, to osiedle Mieszka I jest podtapiane, zalewa nam piwnice i gdy powstanie taki nasyp i mur, to nie będzie możliwe odprowadzanie wody. To wbrew zdrowemu rozsądkowi.
Co do parkingu? Właściciele domów jednorodzinnych mówią, że obecnie parking przy szkole jest zapełniony do popołudnia, a w projekcie dobudowy segmentu uwzględniono tylko 12 miejsc na samochody. Miejsc więc zabraknie
– twierdzą mieszkańcy. Dodają, że rozbudowana szkoła utrudni też dojazd do ich domów. Już teraz przejazd jest wąski i jednokierunkowy, a gdy szkoła zostanie powiększona, to jeszcze zwiększy się ruch na tej drodze. Dlatego oczekują od urzędników na propozycje rozwiązania tego problemu.

Mariusz Andres