
przebiegowi linii kolejowej przez środek Jasionki. Fot. Wit Hadło
– Jeśli minister Horała zrealizuje swój plan budowy linii kolejowej do Centralnego Portu Lotniczego z przebiegiem przez Jasionkę, to 40 domów zostanie wyburzonych- mówił dr Sławomir Porada, zastępca wójta gminy Trzebownisko. Nie podoba się to nie tylko właścicielom tych posesji. Petycje z 1200 podpisami od protestujących zostały przekazane wicemarszałkowi Piotrowi Pilchowi
i wojewodzie Ewie Leniart.
„Tak dla rozwoju, nie dla rozboju”, „Wybudujcie CPK na Marsie!!!”, „Nic o nas, bez nas” – takie m.in. hasła na banerach trzymali w poniedziałek (29 sierpnia) przed Urzędem Marszałkowskim w Rzeszowie mieszkańcy Jasionki. Wspierali ich protestujący spoza województwa podkarpackiego, z Teresina, Baranowa Sandomierskiego i z Zamojszczyzny. Dlaczego protestują? – Decyzje o wywłaszczeniu z domów mają być podjęte w procedurze bolszewickiej i siłą zostanie zabrania własność mieszkańców – stwierdził MICHAŁ SKIBA, przewodniczący stowarzyszenia inicjatywy społecznej „Nie dla dewastacji Jasionki przez CPK”. – Na to nie ma naszej zgody.
Mieszkańcy Jasionki podkreślili, że ta władza PiS z nikim się nie liczy i nie myśli o ludziach, którzy mogą stracić swoje domy. W Sejmie nawet powstał ponadpartyjny zespół parlamentarny w sprawie CPK, ale mimo zaproszenia, Marcin Horala, pełnomocnik rządu ds. CPK nie przyszedł na posiedzenie.
– Czy jestem gorszym katolikiem gorszym patriotą niż rządzący? Dlaczego mam stracić dom. Moje wnuki płaczą, gdy słyszą, że nie będą miały gdzie mieszkać Przyszłam do pani żeby zobaczyć pani oczy – mówiła do wojewody Ewy Leniart, starsza mieszkanka z Jasionki. – Może by tak wyburzać domy polityków PiS, pana Horały, czy Kaczyńskiego, i na nich budować linię kolejową. Jak moje wnuki mają być patriotami, Polakami, skoro rząd ich chce pozbawić dachu nad głową.
– To brak szacunku dla ludzi – mówiła szefowa tego zespołu, posłanka Krystyna Skowrońska z PO. – Politycy PiS inwestycję CPK przedstawiają w samych superlatywach i nie zważają na to, że zrujnują im życie.
Michał Skiba wraz z protestującymi odwiedził wojewodę Ewę Leniart i zaapelował, żeby nie zezwoliła przedstawicielom rządu na podjęcie decyzji o przebiegu linii kolejowej nr 632, jako tzw. szprychy do CPK, która przedzieliłaby na połowę Jasionkę. – Liczymy na panią, bo inaczej dojdzie do sytuacji, że 40 domów będzie musiało być wyburzonych – powiedział przewodniczący stowarzyszenia z Jasionki.
Mariusz Andres


