Musisz mieć bilet, żeby jeździć po Dębicy

Za przejazd autobusem MKS po Dębicy trzeba płacić jeszcze przez cały rok, a darmowa komunikacja w mieście będzie możliwa dopiero w 2024 roku. Fot. MKS w Dębicy

Mieszkańcy Dębicy ucieszyli się, że od początku 2023 roku mogą jeździć autobusami MKS bez biletów, bo lokalne media informowały, że takie przejazdy będą bezpłatne. Niestety, wielu z nich wsiadając do autobusu i stając oko w oko
z kontrolerami dowiaduje się, że zostali wprowadzeni w błąd. I to dość drogi, bo muszą zapłacić mandat w wysokości 137,70 zł za brak biletu. Kto jest temu winny?

Do sporego zamieszania doszło w związku z pojawieniem się informacji o bezpłatnych przejazdach autobusami na terenie Dębicy. Ale po kolei. Jeszcze 17 października ub. roku Rada Miejska przyjęła uchwałę o darmowym transporcie w granicach miasta. Została ona opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa Podkarpackiego i powinna wejść w życie od 1 stycznia 2023 r. Jednak wcześniej, 14 grudnia, rajcy podjęli kolejną uchwałę, i na jej mocy wprowadzenie darmowych przejazdów zostało przesunięte na… 1 stycznia 2024 r.

Ludzie jeżdżą za darmo z niewiedzy

– Zdecydowaliśmy się przesunąć o rok darmową komunikację miejską z powodów finansowych – poinformował nas Józef Sieradzki, przewodniczący Rady Miejskiej w Dębicy. – Ta uchwała została przygotowana na chybcika, i jak stwierdził burmistrz Marek Szewczyk, miasto nie jest w stanie wygospodarować dodatkowych 1,8 mln zł na sfinansowanie bezpłatnych przejazdów. W 2023 roku z budżetu gminy wydanych zostanie w sumie 6,5 mln zł.
Jednak ta informacja nie do wszystkich dotarła. Dlatego niektórzy podróżni jeżdżą autobusami za darmo. I dostają mandaty. W tej sprawie zwróciliśmy się do Józefa Rutki, prezesa MKS w Dębicy, który stwierdził, że wyjaśnienia możemy otrzymać w firmie zewnętrznej, która wygrała przetarg na kontrole biletów w autobusach jeżdżących po mieście. Informacji udzielił nam przedstawiciel spółki, zajmującej się sprawdzaniem, czy podróżni opłacają przejazd.
– Od początku stycznia nałożyliśmy 13 mandatów karnych za brak biletów w autobusach MKS w Dębicy – mówi kontroler w firmie Przewóz Osób i Biuro Turystyczne „Teterycz Transport&Travel” w Zamościu, który sprawdza bilety w dębickich autobusach miejskich. – Podróżni, którzy jechali na gapę, tłumaczyli to tym, że przeczytali w gazetach, że od 1 stycznia w Dębicy jest darmowa komunikacja miejska. Ale to nieprawda, portale podawały taką błędną informację i jej dotąd nie sprostowały, a za przejazd trzeba płacić.

MKS rozpatruje odwołania

Janusz Kwiatek, kierownik Działu Przewozów MKS Dębica, potwierdza, że zdarzają się przypadki jazdy bez biletu. Ukarani tłumaczą to tym, że od stycznia miało ich nie być. Komunikat na ten temat jednak został wystosowany przez przewoźnika. Zdarzyło się nawet, że z tego powodu kilku uczniów na styczeń nie kupiło biletów miesięcznych. Co ciekawe, osoby, które otrzymały mandaty za brak biletu, odwołały się i obecnie odwołania są rozpatrywane.

Mariusz Andres