Na bulwarach stanęła ławka z… regulaminem

Ławka patriotyczna wraz z regulaminem korzystania na rzeszowskich bulwarach nie przypadła do gustu rzeszowianom. Fot. Oddział PTTK Rzeszów

Konstrukcja z podestem w kształcie konturów Polski wraz ze szczegółowym opisem korzystania z niej pojawiła się niedawno na rzeszowskich bulwarach. Mieszkańcy nie pozostawili na tym pomyśle suchej nitki. – Zawsze mnie dziwiło, co ma wspólnego siedzisko z patriotyzmem. Mieliśmy już ławeczki patriotyczne PiS-u za 4 mln zł i dogorywają gdzieś na złomach. Tu, znowu komuś udało się zainteresować decydenta, a ten, aby się wykazać, wypultał publiczne pieniądze. Skończy się na piciu piwska i okrzykach – podsumował inwestycję internauta.

W opisie korzystania z konstrukcji możemy przeczytać m.in., że na ławce mogą przebywać maksymalnie 3 osoby, przy czym łączne obciążenie nie może przekroczyć 225 kg, wejście i zejście na ławkę dozwolone jest i powinno odbywać się tylko za pomocą schodów, trzymając się poręczy. Schody umieszczone są z tyłu instalacji. Niestety, konstrukcja nie jest dostosowana do osób starszych czy z niepełnosprawnością. – Z ławki należy korzystać tylko w pozycji siedzącej, trzymając się poręczy stanowiących umocowanie ławki i opierając się o oparcie – czytamy. W przypadku nieprzestrzegania regulaminu, osoby korzystające z ławki mogą zostać poproszone o bezwzględne zejście z niej i opuszczenie instalacji. Mogą też zostać wyciągnięte konsekwencje na gruncie obowiązujących przepisów prawa. – Osoby oczekujące na skorzystanie z ławki powinny znajdować się poza obrębem całej instalacji w odległości 1,5 metra – ludzie, co się z nami dzieje? Czy czas na siedzenie jest określony? – kpi internauta. – Czemu ma to służyć? Lepiej byłoby zasadzić drzewa niż psuć krajobraz co kawałek. Regulamin użytkowania ławki – Bareja byłby zachwycony. Ciekawe, ile ławek kosztowała ta ławka? – pytają inni.

Kto za to odpowiada?

– Uprzejmie informuję, że miasto nie ma z ławką nic wspólnego – napisał na Twitterze prezydent Konrad Fijołek. Jak się okazuje, podobne ławki stanęły też w innych miastach Polski. Maciej Chłodnicki z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa poinformował, że miasto jedynie wydało zgodę i udostępniło teren pod instalację konstrukcji. Inicjatywa ma być rządowa, dlatego pytania skierowaliśmy do Michała Mielniczuka, rzecznika prasowego wojewody podkarpackiego. Zapytaliśmy o koszt konstrukcji, jej cel oraz dostosowanie do osób starszych i z niepełnosprawnością. Do czasu ukazania się artykułu rzecznik nie odpisał jednak na wtorkowego maila, a wczoraj nie odbierał od nas telefonu. Do sprawy wrócimy.

Kinga Siewierska