Nadal bez podwyżek w MOPS-ie

Mediacje w ratuszu zakończyły się fiaskiem. Fot. Anna Chobel

W piątek w ratuszu odbyły się mediacje w sprawie bardzo niskich zarobków pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. – Nie otrzymaliśmy żadnej propozycji finansowej, pomimo naszej gotowości do negocjowania żądań, które zgłosiliśmy. Nie padła też kwota ewentualnego dodatku inflacyjnego, który miałby być przewidziany dla wszystkich urzędników w mieście – mówi nam Anna Chobel, przewodnicząca Podkarpackiego Związku Zawodowego Pracowników Pomocy Społecznej w Rzeszowie.

Jak informowaliśmy już kilkukrotnie, pracownicy ośrodka od miesięcy walczą o godne zarobki. Zatrudnieni masowo się zwalniają, bo często zarabiają najniższą krajową lub nieco powyżej. Mowa tu głównie o osobach po wieloletnich studiach, z kilkunastoletnim stażem pracy w zawodzie. Pracownicy chcieli prowadzić rozmowy z prezydentem Konradem Fijołkiem, pojawili się też niedawno na sesji rady miasta, jednak niewiele z tego wynikło. Ponadto niedawno w Urzędzie Marszałkowskim odbyło się posiedzenie, m.in. w sprawie sporu zbiorowego w MOPS-ie.
– Na spotkaniu nie było nikogo z ratusza – informowała wówczas Anna Chobel. W piątek, 28 października, rozpoczęły akcje protestacyjne w formie banerów na budynkach ośrodka w całym mieście. Przypomnijmy, że jedną z najważniejszych kwestii jest podwyższenie wynagrodzenia zasadniczego. Zażądali 2000 zł brutto dla każdego pracownika MOPS-u w Rzeszowie.

Chcemy dialogu

W piątkowych rozmowach ze strony związkowej wzięli udział przedstawiciele obu ugrupowań, działających w MOPS Rzeszów. Byli to: panowie Paweł Maczyński i Bartłomiej Gostomski z Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, pan Jerzy Rokicki-Kielar z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, panowie radni Jerzy Jęczmienionka i Mateusz Szpyrka oraz gość specjalny, zaproszony przez Podkarpacki Związek, pani Zofia Romaszewska – doradca Prezydenta RP. Z kolei ze strony władz miasta pojawili się: prezydent Konrad Fijołek, jego zastępca – Krystyna Stachowska, dyr. MOPS Rzeszów – Irena Marszałek-Czekierda oraz radni Andrzej Dec i Sławomir Gołąb. – Nie otrzymaliśmy żadnej propozycji finansowej, pomimo naszej gotowości do negocjowania żądań, które zgłosiliśmy. Pomiędzy 13 a 20 grudnia prezydent zobowiązał się do przedstawienia nam ewentualnego pomysłu. Podczas mediacji nie padła też kwota dodatku inflacyjnego, który miałby być przewidziany dla wszystkich urzędników w Rzeszowie – przekazuje Anna Chobel. Zofia Romaszewska obiecała z kolei, że weźmie udział w kolejnym spotkaniu mediacyjnym 5 stycznia 2023 r., ponieważ uważa, że sytuacja finansowa pracowników MOPS-u jest nie do przyjęcia. – Dostałam też zaproszenie na kolejne posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego 8 grudnia. Liczę, że tym razem obecny będzie Konrad Fijołek, abyśmy mogli podjąć dialog. Na poprzednim spotkaniu go nie było.

Kinga Siewierska