Napięcie w sieci elektrycznej niepokoi mieszkańców

Tak wyglądał jeden z bezpieczników na słupie energetycznym. Został spalony najprawdopodobniej przez skoki napięcia.
Fot. Czytelnik

Mieszkańcy Bratkowic, a zwłaszcza przysiółków Dąbry i Zapole alarmują o problemach w sieciach energetycznych, których operatorem jest PGE. Ich zdaniem, za niskie lub za wysokie napięcie może prowadzić do poważnych konsekwencji.

Przygasające światło, niedziałająca poprawnie kuchenka indukcyjna, wyłączająca się pralka to niektóre z problemów, które spotykają części mieszkańców Bratkowic pod Rzeszowem. Alarmują oni, że wynika to z faktu niestabilnego napięcia w sieci energetycznej. – Przekracza dopuszczalne normy i to w obie strony, czasem jest za wysokie, czasem za niskie – piszą mieszkańcy w Internecie, na lokalnej grupie społecznościowej. „Różnica na poszczególnych fazach – w tym samym czasie – potrafi przekroczyć 30V”, „Zaobserwowałem napięcie przekraczające 255V w słoneczne dni, a także spadające do 199V wieczorami” – to tylko niektóre z komentarzy.

„Dobrze, że nie spaliło mi domu”

– Od kilkunastu dni wieczorami światło we wszystkich lampach mi przygasało. Podczas jednego z takich incydentów wypaliło mi aż 6 żarówek w różnych żyrandolach. To mnie zaniepokoiło – relacjonuje sytuację pan Stanisław z Bratkowic. – Zadzwoniłem na pogotowie energetyczne PGE. Kolejnego dnia przyjechali energetycy. Weszli na słup, a tam okazało się, że najprawdopodobniej wysokie napięcie wypaliło aż dwa duże bezpieczniki. Dobrze, że nie spaliło mi domu – opowiada.
– Niektórzy z nas posiadają drogie pompy ciepła, klimatyzatory, rekuperatory, nie wspominając o indukcjach, pralkach, zmywarkach i telewizorach. Przypominam, że kotły gazowe i pelletowe również zasilane są prądem, często obecnie z bardzo rozbudowaną elektroniką i automatyką, która będzie przez to wariować – przekazuje jeden z mieszkańców.

PGE: znamy problem

– W ostatnim okresie otrzymaliśmy zgłoszenia od dwóch mieszkańców Bratkowic, dotyczące niewłaściwych parametrów napięcia zasilającego – mówi Super Nowościom Łukasz Boczar, rzecznik PGE Dystrybucja w Rzeszowie. – W związku ze zgłoszeniami dokonano regulacji napięcia na stacji transformatorowej 15/04kV Bratkowice 4, a następnie zamontowano na sieci niskiego napięcia rejestrator. Jego analiza potwierdziła występowanie wahań napięcia zasilania. Dokonano oględzin sieci i podjęto decyzję o wykonaniu szeregu prac eksploatacyjnych mających na celu ustabilizowanie napięcia zasilania. Jeżeli planowane prace nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, właściwe odcinki na końcu linii zostaną wymienione na przewody o większej przepustowości. Termin wykonania tych prac planujemy na drugą połowę stycznia br. – uzupełnia.
Zdaniem PGE, zmiany napięcia w sieci są spowodowane równoczesną generacją energii elektrycznej przez dużą liczbę mikroinstalacji fotowoltaicznych przyłączonych do stacji transformatorowej 15/04kV Bratkowice 4, przy niewielkim zużyciu własnym (autokonsumpcji) energii wytworzonej.
W przypadku dostarczania przez PGE Dystrybucja energii elektrycznej o parametrach niezgodnych z obowiązującymi normami, co mogłoby skutkować uszkodzeniem odbiorników energii elektrycznej, odbiorcy mogą ubiegać się o odszkodowanie.

Dominik Bąk