
Stanowczy sprzeciw dotyczący likwidacji 750 gospodarstw, 1250 nieruchomości, prawie 300 firm, wysiedleniu około 8 tysięcy ludzi i zabetonowaniu prawie 8 tys. ha gruntów najlepszych na Mazowszu i w kraju pod potrzeby CPK wyraziło w czerwcu Walne Zebranie Związku Producentów Roślin Zbożowych.
Taka gleba powinna być uznana za skarb narodowy i jako taka powinna być chroniona prawem – uważają rolnicy zrzeszeni w związku.
– Po analizie dokumentów i faktów uważamy, że obszar ten jest istotnym zapleczem żywnościowym dla mieszkańców Warszawy i innych dużych ośrodków miejskich – pisze Stanisław Kacperczyk, prezes zarządu PZPRZ.
W stanowisku związku czytamy, że „zabetonowanie tak dobrych gruntów przyniesie odwrotny skutek do określonego w Porozumieniu Paryskim z 2015 r., ponieważ z lotniska będzie uwalniana ogromna ilość dwutlenku węgla oraz innych zanieczyszczeń, które zachodnie wiatry będą znosić na Warszawę i inne duże ośrodki miejskie. Działanie takie będzie miało ogromny negatywny wpływ na ludzi, ale także na przyrodę, w tym doprowadzi do zniszczenia gatunków chronionych prawem krajowym i Unii Europejskiej”.
120 dni na opuszczenie dobytku
– Wysiedlenie 8 tys. ludzi z terenu planowanej rezerwacji pod CPK, nie proponując gospodarstw zastępczych, czy innych nieruchomości, gdzie jest to obowiązkiem ustawowym państwa, stanie się dramatem ludzi, ale i środowiska. Do tego warto zauważyć, że lokalne samorządy gminne nie posiadają w ogóle mieszkań komunalnych czy socjalnych. Gromadzenie majątku odbywało się pokoleniami, a strona rządowa chce to odebrać ludziom po zaniżonych cenach, nieprzystających do wartości rynkowej, dając 120 dni na opuszczenie swojego dobytku. Tymczasem do zaniżonej wartości nieruchomości dodać należy wartość sentymentalną i środowiskową. Ludzie z tego obszaru zapadają na depresję i inne choroby psychiczne, a niestety, pozbawieni są opieki prawnej i psychologicznej.
Przeciwko CPK protestują także mieszkańcy podkarpackiej Jasionki, ale także sołtysi innych gmin położonych w innych częściach kraju. Wniosek o wycofanie się z inwestycji do premiera Mateusza Morawieckiego wystosował w imieniu gmin Baranów, Teresin i Wiskitki Tadeusz Szymańczak.
Rozsądek powinien wziąć górę
– Na podstawie opinii i faktów fachowców z branży lotniczej Adriana Furgalskiego, Andrzeja Sadowskiego, Marka Serafina i innych, inwestycja ta nie ma uzasadnienia społecznego, środowiskowego, przyrodniczego, a także finansowego i jak ostatnio dowiedzieliśmy się, będzie to również zagrożenie militarne dla tego terenu. Obecny najgłębszy gospodarczy kryzys światowy, a również pandemia powinny sprawić, że winien w rozważaniach Rady Ministrów górę wziąć rozsądek, że tak ogromne pieniądze planowane na tę inwestycję mogą być źle wykorzystane. Uznajemy, że lepiej pieniądze podatników przeznaczyć na ratowanie tych, co wytwarzają dochód narodowy, a z drugiej strony naszym obowiązkiem jest za wszelką cenę bronić zdrowia i życia ludzi w obecnej chwili, bo od tego też będzie zależał rozwój naszego kraju. Jesteśmy za rozwojem lotnictwa w naszym kraju, ale zupełnie inną drogą i za dużo, dużo mniejsze pieniądze. Z lotniska Okęcie należy wyprowadzić lotnisko wojskowe, czartery, tanie linie lotnicze, cargo. Te działalności w obszarze lotnictwa powinny trafić do lotnisk satelitarnych Radomia, Modlina, Łodzi, aby nie generowały one strat i mogły się rozwijać. Lotnisko Okęcie należy zmodernizować za dużo mniejsze pieniądze, a jego przepustowość można by nawet potroić do 40 mln pasażerów rocznie – uważa Tadeusz Szymańczak.
150 tysięcy miejsc pracy
Pod koniec czerwca Szymańczak otrzymał odpowiedź od ministra Marcina Horały, który pisze, że „nieprawdą jest, że inwestycja Centralny Port Komunikacyjny nie ma uzasadnienia społecznego, środowiskowego, przyrodniczego, a także finansowego. Prawdą jest, że uzasadnienie realizacji inwestycji CPK znajduje się w rządowej koncepcji CPK z 2017 r., a także w analizach i dokumentach w niej przywołanych”.
– Jak wskazano w powyższym dokumencie potrzeba budowy CPK wynika m .in. z ograniczeń Lotniska Chopina w Warszawie, które w perspektywie długoterminowej nie będzie w stanie sprostać wymaganiom rosnącego rynku lotniczego w Polsce
– odpowiada minister Horała.
– Dodatkowo na podstawie szczegółowej analizy wpływu inwestycji na gospodarkę zawartej w raporcie Baker McKenzie i Polityki Insight, Centralny Port Komunikacyjny doprowadzi do stworzenia łącznie ponad 150 tys. miejsc pracy w CPK: bezpośrednio i pośrednio, czyli w sektorach gospodarki z nim powiązanych. Prawie 40 tys. miejsc pracy może znaleźć się w bezpośrednim otoczeniu węzła przesiadkowego, a ok. 110 tys. miejsc pracy w branżach powiązanych. Kryteria i studium lokalizacyjne zostały przeanalizowane przez firmę ARUP – międzynarodową firmę doradczą, posiadającą doświadczenie w pracach przygotowawczych dla lotnisk. Analizie poddano wiele propozycji lokalizacji zgłaszanych obecnie i w poprzednich analizach. Debata na temat lotniska centralnego trwa od lat 70.
Protest przed Pałacem Kultury i Nauki
7 lipca o godz. 10 w Warszawie przed Pałacem Kultury i Nauki startuje protest pod hasłem „Nie dajmy się okradać!”. Organizatorem protestu jest Agro Unia. Rolnicy zapowiadają, że będą protestować przeciw „grabieży naszej ziemi pod nieprzemyślaną i bezcelową inwestycję CPK”.
Małgorzata Rokoszewska


