Nie polecimy na wakacje?

Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego chce, aby w wieży kontrolnej na zmianie znajdowało się dwóch, a nie jeden kontroler. Fot. Wit Hadło

Jak przekazuje Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego, z 208 kontrolerów dbających o przestrzeń powietrzną nad Polską, wypowiedzenia złożyło już …170! Kryzys kadrowy w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP) to już zatem nie przelewki. Kontrolerzy lotów protestują i domagają się większego bezpieczeństwa dla siebie, pilotów jak i pasażerów. Brak rąk do pracy powoduje, że w ostatnich dniach na Lotnisku Chopina w Warszawie podróżnych dotknęły opóźnienia. A może być jeszcze gorzej…

– 11 kwietnia 2022 r. odbyło się spotkanie pracodawcy – Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej z przedstawicielami Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego, którego celem była kontynuacja rozmów dotyczących kwestii bezpieczeństwa (…) Termin kolejnego spotkania ustalono na 12 kwietnia 2022 – napisał jeszcze w poniedziałek ZZKRL w komunikacie po spotkaniu z PAŻP. We wtorek odbyło się kolejne spotkanie, lecz do zamknięcia wydania naszej gazety, nie poznaliśmy jego treści. Sprawa jest poważna, bo kontrolerzy lotów protestują. Efektem tego był m.in. opóźniony o 30 minut wylot samolotu z Warszawy do Mediolanu, czy też rejs do Duesseldorfu. Opóźnień było dużo więcej, w różnych kierunkach Europy. Jak wiadomo, wynikają one z braków kadrowych wśród kontrolerów ruchu lotniczego.
Problemem jest konflikt w PAŻP. Pod koniec marca z pracy w PAŻP zrezygnowały 44 osoby. Teraz wypowiedzeń jest więcej. – Z 208 kontrolerów dbających o przestrzeń powietrzną nad Polską, wypowiedzenia złożyło 170. Wynika to z braku zapewnienia należytego bezpieczeństwa. Konflikt narastał od trzech lat. Problem polega na tym, że od półtora roku na zmianie w wieży kontrolnej znajduje się jeden kontroler, a nie dwóch (tryb jednoosobowy tzw. Single Person Operations, SPO – przyp. red.). Nie może on wyjść chociażby do toalety i musi cały czas monitorować czy wszystko jest w porządku. Zdecydowanie brakuje drugiej pary oczu do kontroli, a przecież chodzi o bezpieczeństwo. Co w sytuacji, gdy np. ktoś będzie musiał opuścić na chwilę stanowisko, coś go rozproszy lub zasłabnie? Nasz postulat brzmi prosto: apelujemy o przywrócenie drugiego kontrolera – mówi „Super Nowościom” Anna Garwolińska, rzecznik prasowy Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego. Jeżeli negocjacje stron nie zakończą się pomyślnie, w Polsce może „zostać częściowo zamknięte niebo.”

Co z lotniskiem w Jasionce?

Efekt jest więc taki, że osoby, które w najbliższych dniach będą planować podróż samolotem, mogą mierzyć się z opóźnieniami lotów. – Uprzejmie informujemy, że w najbliższych dniach może dojść do nieregularności w ruchu lotniczym nad Polską, w tym do opóźnień i odwołań rejsów – ostrzegał jeszcze w piątek Urząd Lotnictwa Cywilnego. A jak sytuacja wygląda na lotnisku w Jasionce? – Ze strony samego portu lotniczego nie ma żadnego problemu. Sytuacja nie ma wpływu na ruch lotniczy na naszym lotnisku – odpowiada krótko Waldemar Mazgaj z podrzeszowskiego lotniska. Czy będzie tak cały czas? Nie wiadomo. Do tematu wrócimy.

Kamil Lech