Niedosyt jest duży

Łukasz Lewkowicz, trener OPTeam Stolaro Resovii, nie ukrywa, że niedosyt jest spory po I rundzie. Fot. Vitaszek

OPTeam Stolaro Resovia zakończyła I rundę sezonu zasadniczego na trzecim miejscu z bilansem 11-4. Jak przyznaje trener ekipy z Rzeszowa, Łukasz Lewkowicz, niedosyt jest duży.

– Generalnie powoli wszyscy się uczymy tej ligi – mówi szkoleniowiec OPTeam Stolaro Resovii. – Zespół jest całkowicie zmieniony w porównaniu do poprzedniego roku. Dla nas wszystkich jest to nauka – poziom sportowy, organizacja itd. Wiadomo, że jeszcze nie jest tak, jakbyśmy chcieli, ale staramy się z meczu na mecz wyciągać wnioski i błędów nie powielać. Na pewno dużo pracy przed nami – mówi trener Lewkowicz, którego zespół w wielu meczach grał wg podobnego scenariusza. Bardzo dobre otwarcie, przestój i dopiero po przerwie pokazywał swoje prawdziwe oblicze. – Zaczynamy pierwsze minuty bardzo mocno i wynik pokazuje, że mecz będzie jednostronny i przychodzi dekoncentracja. Dopiero później, jak widzimy, że rywal jest rzeczywiście wymagający i nie będzie tak łatwo, zaczynamy się mobilizować. Zawsze sobie w przerwie powiemy parę uwag pod względem taktycznym i najczęściej się nam to sprawdza, co możemy zmienić. Któryś raz wychodzimy mocno i wygrywamy trzecią kwartę. To jest fajne, bo często właśnie te III kwarty ustawiają cały mecz – mówi trener Lewkowicz, który oceniając I rundę w wykonaniu swojego zespołu, stwierdza: – Niedosyt jest duży. Szczególnie dwie porażki z zespołami z Krakowa Bozz i Cracovią są dla nas bolesne, bo te mecze powinniśmy u siebie wygrać. Oczywiście oba zespoły wygrywają z drużynami z czołówki, to są mocne ekipy, ale jak mierzymy wysoko i mamy ambitne cele, to takie mecze we własnej hali powinniśmy wygrywać. Z porażkami w Katowicach i Przemyślu jak gdyby można było się liczyć, że możemy przegrać, ale nie w takim stylu, jak to się stało. Ta runda jest troszkę poniżej oczekiwań. Wielu rzeczy, jak wspomniałem wcześniej się uczymy. Mamy trochę różnych przemyśleń. Dokonaliśmy dobrego kadrowego ruchu z Dawidem Zagułą, bo potrzebowaliśmy wzmocnienia na rozegraniu. Doświadczony ograny zawodnik, który potrafi wnieść spokój i doświadczenie na boisku. Szukamy dalej wzmocnień. Jeżeli chcemy włączyć się do walki o awans, to musimy zespół na pewno wzmocnić. Szukamy jednego zawodnika na obwód, a drugiego pod kosz. Zobaczymy, co uda się z tego zrealizować – mówi trener Lewkowicz. Okienko transferowe dla I i II ligi zamyka się 15 stycznia. – Bardzo byśmy chcieli zamknąć skład do końca roku, bo 7 stycznia gramy rewanż w Krakowie z Bozzą. Mecz ważny prestiżowy po tej porażce u nas i istotny dla układu tabeli. Do tego czasu chcielibyśmy mieć już zamknięty skład ostatecznie – stwierdza szkoleniowiec OPTeam Stolaro Resovii i przyznaje, że rozgląda się za doświadczonym zawodnikiem na obwód. – Szukamy kogoś, kto może pełnić funkcję lidera i grozić rzutem, bo tego nam w tych ciężkich meczach brakuje. Jak jest luz, prowadzimy wysoko, to trafiamy rzuty, ale jak jest taki mecz, gdzie trzeba trafić trójkę i przełamać się jak w miało miejsce meczach w Przemyślu czy Katowicach, to już nie wpada. Szukamy zawodnika o charakterystyce strzelca – kończy trener Łukasz Lewkowicz.

OPTeam Stolaro Resovia – MCKS Czeladź 129:76 (38:24, 26:15, 34:22, 31:15)
Resovia: Szpyrka 13 (2×3, 5 a., 6 p.), Zaguła 14 (1×3, 6 a.), Czerwonka 16 (3×3), Warszawski 13 (2×3, 7 zb.), Wątroba 15, oraz Gumiński 32 (7 zb., 6 a., 4 p.), Argasiński 8 (2×3), Krzywdziński 8, Rajchert 6 (1×3), Sowa 2, Krupa 2 (7 zb).
MCKS: Donerstag 6, Krawiec 16 (1×3, 6 s.), Najman3 (1×3), Ściegienny 18, Sapiński 16 (11 zb.) oraz Jatczyk 2 (6 s.), Duda10 (2×3), Styranko 5 (1×3),
Sędziowali: B. Kosmala, A. Piwowarczyk.
GKS II Tychy – Niedźwiadki Chemart Przemyśl 45:114 (7:24, 10:28, 14:27, 14:35)
GKS: Danielak 12 (2×3, 7 s.), Gierlotka 11 (1×3), Wspaniały 5, Karwat 3 (7 s.), Jakacki 4 (7 zb.) oraz Mertus 0, Hadam 0, Szczepanek 10 (2×3), Polakowski 0, Woźniak 0.
Niedźwiadki: K. Majka 6 (10 a.), Serwański 6 (2×3, 12 a.), Bal 14, Puchalski 21 (1×3, 7 zb.), Uberna 11 (2×3), oraz Skubiński 13 (1×3), Complak 11 (1×3), W. Majka 2, Kulikowski 14 (9 zb.), Kucharski 5, Kowalik 2, Strzępek 9.
Sedziowali: B. Koralewski i A. Butenko. Widzów: 24.

Mecz zaległy
OPTeam Stolaro Resovia – Oknoplast AZS AGH II Kraków 110:83 (22:15, 30:31, 35:22, 23:15)
Resovia: Szpyrka 13 (1×3, 8 a., 6 p.), Czerwonka 13 (2×3), Mamcarczyk 14, Warszawski 23 (3×3), Wątroba 21 (7 zb.) oraz Argasiński 0, Zaguła 15 (9 zb.), Rajchert 2, Krzywdziński 2 (7 zb.), Sowa 0, Gumiński 7 (1×3), Krupa 0,
AZS AGH II: Leśniak 8 (1×3), Hościłowicz 6, Szymański 22 (5×3, 8 zb.), Sobiech 22 (1×3), Orłowski 15 (1×3, 8 zb.) oraz Dziewa 0, Domalewski 0, Mac 6, Głowacki 0, Spinczyk 4.
Sędziowali: D. Hałka i A. Szechyński. Widzów: 300.

1. Mickiewicz 15 30 1544:972
2. Niedźwiadki 15 28 1415:956
3. Resovia 15 26 1454:1187
4. Bozza 14 26 1264:1122
5. Cracovia 15 25 1214:1159
6. Bielsko-Biała 15 25 1197:1151
7. Rybnik 15 23 1212:1158
8. Dąbrowa G. 15 22 1241:1289
9. Ragor 15 22 1162:1236
10. AZS AGH 15 21 1188:1305
11. Iskra 15 21 1146:1292
12. GTK 15 20 1283:1321
13. MCKS 15 19 1132:1398
14. Tychy 15 18 1055:1283
15. AZS Cz. 15 17 1031:1394
16. Wisła 14 14 956:1271

W następnej kolejce (7.01.2023): KK UR Bozza Kraków – OPTeam Stolaro Resovia Rzeszów (godz. 17.30), TS Wisła Kraków – Niedźwiadki Chemart Przemyśl (godz. 18).

Rafał Myśliwiec