
Agencja Wyborcza.pl
1 stycznia zaczęły obowiązywać wyższe mandaty i punkty karne za wykroczenia drogowe, w tym m.in. szybką jazdę. To jednak nie koniec bata na kierowców. Już od 17 września pojawią się podwójne mandaty dla recydywistów. Narażone na nie będą osoby, które w ciągu dwóch lat powtórzą to samo wykroczenie drogowe.
Nowy taryfikator mandatów to nie przelewki. Od 1 stycznia policja wlepia wyższe kary za przekroczenie prędkości, niebezpieczne zachowania na przejściach dla pieszych czy jazdę pod wpływem alkoholu. Za przekroczenie prędkości o 31 km/h przewidziany jest mandat w kwocie 800 zł, a za prędkość 51 km/h mandat nawet 1500 zł. To nie koniec zmian.
Już niedługo, bo 17 września w życie wejdą nowe wytyczne odnośnie karania recydywistów na drogach. O co chodzi? Jak podaje „Auto Świat”, przepisy mówią, że recydywa za kółkiem jest wtedy, kiedy kierowca w okresie dwóch lat popełnia co najmniej dwa razy to samo wykroczenie drogowe. To ważne m.in. w kontekście badań SWOV, czyli holenderskiego instytutu analizującego bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Wprost wskazują one, że kierowcy, którzy otrzymali około 10 mandatów w roku, stanowią aż 6 proc. wszystkich właścicieli, których pojazdy uczestniczyły w kolizjach. To bardzo dużo, dlatego też powstał pomysł na karanie recydywy.
Wracając więc do tematu samych mandatów – za co będzie można otrzymać wyższa karę? – Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości (o co najmniej 31 km/h); nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu; niewłaściwe wyprzedzanie; czy wjechanie na przejazd kolejowy po opuszczeniu zapór lub zapaleniu się czerwonego światła – informuje „Auto Świat”. W praktyce nowe przepisy mogą oznaczać, że za podwójne przekroczenie prędkości o 31 km/h w ciągu np. dwóch lat kierowca w ramach drugiego mandatu otrzyma już nie 800 zł, a 1600 zł.
Punkty karne połączone z polisą OC
Znacznie wcześniej, bo 17 czerwca, w życie wchodzi jeszcze jedna zmiana, o której niedawno informowaliśmy. Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym spowodowała, że ubezpieczyciele będą mogli uwzględniać dodatkowe parametry przy wycenie obowiązkowej samochodowej polisy OC. Chodzi o dostęp towarzystw do danych „mandatowo-punktowych”. Mówiąc prościej – kierowca, który otrzymał mandat, prawdopodobnie zapłaci więcej za ubezpieczenie. Wniosek? Lepiej mandatów unikać. Dla samego siebie oraz bezpieczeństwa innych.
Kamil Lech


