Odzież softshellowa – minimalizm i funkcjonalność

Przywykliśmy, aby nazwą softshell definiować określony rodzaj materiału, wyprodukowany w głównej mierze z poliestru, który charakteryzuje się zwartą, gładką strukturą ochraniającą nas przed wiatrem i wodą. Nazwa softshell na samym początku odnosiła się nie do fasonu, struktury, czy tkaniny, z jakiej odzież jest wykonana, ale do kompletnej idei odzieży outdoorowej: jej zasadniczym założeniem było zastosowanie warstw, czyli ubieranie „na cebulkę”.

To określenie do zastosowania warstw zwane z angielskiego mianem „hard shell” – twarda skorupa. W skład jej wchodziła bielizna termoaktywna, warstwa termiczna, czyli ochraniająca przed zimnem, której rolę pełnił sweter bądź bluza, oraz warstwa wierzchnia – to stosunkowo cienka, wodo i wiatroodporna kurtka z membranę oddychającą. Wydawać by się mogło, że jest to idealne rozwiązanie i rzeczywiście tak jest pod wieloma aspektami. Rodzaje aktywności fizycznej na świeżym powietrzu ulegają jednak ciągłym zmianom, a hard shell stał się w końcu zbyt ciężki i zdecydowanie mało przewiewny. Mimo zastosowanym membranom w kurtce, warstwa ogrzewająca, środkowa bardzo często nasiąkała potem i zbyt wolno emitowała wilgoć z wnętrza na zewnątrz. I cóż z tego, że użytkownik nie przemoknie z wierzchu, skoro wewnątrz będzie się czuł cały mokry? Polskie warunki pogodowe nie zawsze wymagają założenia ciepłej warstwy środkowej, zaś sama bielizna i kurtka mogą być niewystarczające. Aby więc rozwikłać obydwa powyższe dylematy, opracowano „miękką muszlę”, czyli scalenie warstwy termicznej, środkowej i zewnętrznej, a więc coraz bardziej popularny softshell.
Tradycyjny softshell charakteryzuje się gładką, zwartą wierzchnią warstwą, która ochrania przed wiatrem i częściowo przed deszczem – nie jest ona wodoodporna z zasady, ale można ją skutecznie zaimpregnować, a także pokrywać teflonem. Sama już gładka powierzchnia softshella powoduje, że krople ociekają z niej łatwiej. Środkowa warstwa natomiast pokryta jest delikatnym, cieniutkim polarem, zwanym fleecem. Dzięki takiemu rozwiązaniu otrzymujemy w zasadzie prawdziwy „hard shell”, co oznacza ochronę przed chłodem i wiatrem jednocześnie. Dodatkowo nasza odzież zyskuje na lekkości jest cienka, wygodna i miękka, a także bezwzględnie lepiej wentylowana i oddychająca. W dzisiejszych, nowoczesnych sofsthellach zaczęto stosować membrany oddychające, co ją dodatkowo wzbogaciło i nadało odzieży ochronę przeciwdeszczową, a równocześnie nasza garderoba jest nadal cienka i nie powoduje przegrzania czy przepocenia.
Softshelle marki Deerhunter czy FE Engel do pracy, to najlepsza odzież, która sprawdzi się podczas wysiłku fizycznego, aktywnego spędzania czasu w terenie, podczas zajęć, które wymagają dużej aktywności ruchowej i choćby odrobiny spocenia się. Rozwiązanie to niweluje również problem aktywności w wyższych temperaturach, przy silnym wietrze: na przykład w czasie górskich wycieczek, pracy fizycznej na zewnątrz czy w trakcie wymagającego polowania w lesie. Softshell jest tak skonstruowany, że nie krępuje ruchów oraz z powodu swojej struktury jest bardzo cichy, nie powoduje szeleszczenia w ruchu. To idealna odzież na polowania z podchodu, oraz do obserwacji dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku. Z powyższych względów idealnie także nadaje się na odzież roboczą. Chroni przed deszczem, oddycha, jednocześnie ogrzewa i dobrze wentyluje (w zależności od warunków pogodowych), a także jest miękka i dzięki swojej elastyczności poddaje się naturalnemu ruchowi ciała. Bezapelacyjnym atutem kurtek softshellowych jest ich prosta konserwacja i bardzo duża ilość wzorów i fasonów, które obecnie dostępne są w sklepie fraya.pl. Każda osoba zainteresowana takim rozwiązaniem znajdzie z pewnością coś skrojonego nie tylko pod swoją figurę, ale też gust i poczucie smaku.