Ojciec – gwałciciel idzie do więzienia na 7 lat

Ubieszyn – to tu rozgrywał się dramat 23-letniej dziś dziewczyny. Fot. Paweł Dubiel

UBIESZYN, POW. PRZEWORSKI. Stanisław K. zrobił z córki seksualną zabawkę, gdy miała zaledwie 13 lat.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie podwyższył karę więzienia dla 46-letniego Stanisława K., z Ubieszyna, który przez 7 lat gwałcił własną córkę. Koszmar 23-letniej dziś młodej kobiety zaczął się, gdy miała zaledwie 13 lat. Wyrodny ojciec zamiast 5, spędzi w więzieniu 7 lat. Pierwszy – nieprawomocny wyrok w tej szokującej sprawie zapadł w październiku ubiegłego roku w Sądzie Okręgowym w Przemyślu. Sad uznał wówczas Stanisława K. winnym wielokrotnych gwałtów, których na przestrzeni 7 lat dopuścił się na rodzonej córce i skazał go na 5 lat pozbawienia wolności. Prócz kary więzienia orzekł również, zakaz zbliżania się do córki na odległość nie mniejszą niż 50 m. i zapłatę na jej rzecz zadośćuczynienia w kwocie 30 tys. zł. Oskarżyciel odwołał się od tego wyroku uznając karę za zbyt niską i sprawa trafiła do rzeszowskiej apelacji. Tu orzeczona wcześniej kara pozbawienia wolności została podniesiona o 2 lata, a pozostałe rozstrzygnięcia utrzymano w mocy. Jako, że wyrok jest już prawomocny, pewnym jest, że Stanisław K. najbliższe 7 lat spędzi w więzieniu.

7 lat gehenny z gwałcicielem pod jednym dachem

Koszmar dorosłej dziś kobiety zaczął się gdy miała 13 lat. Mieszkała wówczas w rodzinnej miejscowości wraz z matką, ojcem, czworgiem rodzeństwa i babcią w jednym domu. To właśnie wtedy po raz pierwszy ojciec miał przymusić ją do odbycia z nim stosunku seksualnego. Kobieta zdecydowała się opowiedzieć policji o swoim horrorze dopiero po kilku latach, gdy usamodzielniła się, wyszła za mąż i wyprowadziła z domu. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Przeworsku. – Postępowanie w tej sprawie było prowadzone z zawiadomienia pokrzywdzonej – mówił nam wówczas  Jacek Staszczak, prokurator okręgowy w Przemyślu. – Oskarżony ma zarzut gwałtu na osobie poniżej 15. roku życia, osobie najbliższej. Chodzi o „czyn wielokrotny” obejmujący okres od 2009 r. do października 2016 r. Ze względu na charakter tej sprawy, proces Stanisława K. zarówno w I jak i II instancji toczył się za zamkniętymi drzwiami. Stąd do wiadomości publicznej podany został sam wyrok, bez jego uzasadnienia. Procesowi przyglądała się ofiara i najbliżsi 46-latka.

W rodzinnej miejscowości ofiary nikt – jak twierdzą mieszkańcy nie wiedział o jej dramacie. Mieszkańcy przyznają że Stanisław wychowywał dzieci surowo i podnosił na nie rękę, ale żeby miał interesować się córką w „taki” sposób, nikt nawet nie przypuszczał. Młoda kobieta, jak twierdzą też nikomu się nie skarżyła. – Biedna dziewczyna, ciężko sobie nawet wyobrazić, jak jej życie wygląda z takim piętnem – przyznają mieszkańcy wsi.

Katarzyna Szczyrek

One Response to "Ojciec – gwałciciel idzie do więzienia na 7 lat"

Leave a Reply

Your email address will not be published.